Nowy numer 33/2020 Archiwum

Pomagają i ćwiczą nogi

Katowiczanie na rowerach 35 razy objechali kulę ziemską. Wspólnie pokonali 1 372 106 km.

To efekty ogólnopolskiej akcji „Rower pomaga”. Od kilku lat organizuje ją Fundacja Ekologiczna „Arka”. Do inicjatywy może się włączyć każdy – wystarczy wsiąść na rower i rejestrować pokonany dystans. Każdy milion kilometrów wyjeżdżony przez uczestników to jeden rower dla dzieci. – Od 2016 do 2018 r. przejechaliśmy prawie 60 milionów kilometrów, a w akcji aktywnie uczestniczyło 150 tys. osób – mówi Wojciech Owczarz, prezes fundacji i pomysłodawca akcji. Co ciekawe, na stronie kampanii „Rower pomaga” działa specjalny kalkulator dwutlenku węgla. Każdy rejestrujący dystans może obliczyć, ile spalin wyemitowałby samochód pokonujący tę samą trasę.

Bez spalin

Miasto, które osiągnie najlepszy wynik w akcji, zyskuje tytuł rowerowej stolicy Polski. Tym razem są to Katowice. Ten wynik ucieszył prezydenta Marcina Krupę, który podkreśla, że to zasługa także gęstej sieci wypożyczalni jednośladów. – Ta sieć w ciągu roku rozrosła się z 57 do 75 stacji. Można w niej wypożyczyć 640 rowerów. Docelowo system ma liczyć 150 stacji – wylicza prezydent. Dzięki przejechanym przez wszystkich uczestników kilometrom do dzieci z placówek opiekuńczych i świetlic środowiskowych, m.in. w Bielsku-Białej, Żywcu, Cieszynie, Kętach, Oświęcimiu i Pszczynie, trafią 63 jednoślady. – Z tatą bardzo lubimy jeździć na rowerze. W tym sezonie przejechaliśmy ponad 600 km. Najczęściej wyjeżdżamy gdzieś za miasto z plecakami. To ogromna przyjemność – mówi Oliwier. – Ćwiczy się przy okazji nogi – dodaje Tomek. To uczniowie Vb ze Szkoły Podstawowej nr 12, którzy razem z klasą zaangażowali się w akcję „Rower pomaga”. To ich ulubiony środek transportu. – Rower nie wytwarza spalin i jest bardziej przyjazny dla środowiska – przekonuje Michał. Pierwsze wywalczone w akcji jednoślady trafiły do katowickiego Domu Dziecka „Tęcza” oraz Domu Aniołów Stróżów. – Bardzo lubię ścigać się z kolegami – deklaruje Natalia, która jako pierwsza wypróbowała rower.

Urwane ścieżki

Spotkanie podsumowujące akcję było także okazją do zweryfikowania polityki rowerowej miasta. Prezydent Krupa podkreślił, że Katowice nieustannie promują ten sposób transportu jako ekologiczną alternatywę dla tradycyjnych metod przemieszczania. – Staramy się rozwijać pod tym kątem. Chcemy, by rower był zdrowym i bezpiecznym środkiem transportu i rekreacji. Jeżeli popatrzymy na statystyki, mamy najwięcej wypożyczalni na Górnym Śląsku, jesteśmy liderem pod względem liczby wypożyczeń. To pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku – uważa włodarz miasta. W tym roku sezon rowerowy trwał w Katowicach od początku kwietnia do 1 listopada. W tym czasie pojazdy wypożyczono ponad 260 tys. razy. W stosunku do ubiegłego roku zarejestrowało się o 21 tys. więcej użytkowników. – To są rekordowe dane – cieszy się M. Krupa.

– Jestem dumny – komentuje dane i wynik akcji „Rower pomaga” Paweł Sucheta, oficer rowerowy w Katowicach. – Miasto ma niemałą infrastrukturę – ponad 170 km ścieżek – ale to nie wystarczy. Zależy mi, żeby ta sieć stawała się jeszcze wygodniejsza i przyjazna dla rowerzystów – mówi. Zapytany o największą bolączkę dla użytkowników dwóch kółek w mieście, bez wahania wymienia nagle urywające się ścieżki. – Każdego z nas boli, jeżeli jedziemy ścieżką i ona nagle się kończy. Sam, jako rowerzysta, wiem, jakie to kłopotliwe. W ramach podstawowej struktury sieci rowerowej właśnie takie elementy staramy się eliminować. Walczymy teraz o spójność ścieżek – wyjaśnia.

W trakcie ostatnich 4 lat w Katowicach powstało 15,5 km nowych dróg dla rowerów. 58 km tras zmodernizowano. Tylko w 2019 r. na tego typu inwestycje miasto przeznaczyło ok. 11,5 mln zł. Pozwoliło to na przeprowadzenie prac na 14 km dróg rowerowych. – Już planujemy wydać ponad 12 mln zł. To pozwoli nam zrealizować kolejnych kilkanaście kilometrów dróg rowerowych w przyszłym roku – deklaruje Bogusław Lowak, naczelnik Wydziału Transportu Urzędu Miasta. – Obecnie w trakcie realizacji jest m.in. połączenie ul. Medyków z rondem Huchrackiego. To odcinek o długości 2,7 km. Dodatkowo powstaje droga rowerowa o długości 670 m, która łączy centra przesiadkowe Ligota oraz Brynów – wymienia B. Lowak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama