Nowy numer 04/2020 Archiwum

Lśnienie z kamyków

Mozaika słynnego słoweńskiego jezuity Marko Rupnika trafiła do kościoła w Katowicach-Brynowie.

To świątynia Matki Kościoła Niepokalanej Jutrzenki Wolności przy ul. Gawronów. Ksiądz Marko Rupnik zaprojektował dla niej wystrój kaplicy chrzcielnej: mozaiki przedstawiające Jezusa przyjmującego chrzest z rąk Jana Chrzciciela i Jezusa obmywającego nogi świętemu Piotrowi.

Palcem w czoło

Polacy znają dzieła księdza Rupnika z wnętrza sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach. Jest on też autorem wystroju krypty nowego kościoła w San Giovanni Rotondo, kościołów w Lourdes i Fatimie, a także papieskiej kaplicy Redemptoris Mater w Watykanie. Zwłaszcza ten ostatni wystrój zrobił przed laty ogromne wrażenie na księdzu Marku Spyrze, proboszczu z Brynowa. – To dzieło rzuca na kolana. Żadne zdjęcie tego nie odda, zwłaszcza kiedy zaświeci słońce i te mozaiki zaczynają lśnić – mówi z pasją. Podobnie jest z nowym dziełem księdza Rupnika w Katowicach: inaczej oddziałuje na modlących się tutaj, kiedy na zewnątrz jest pochmurno, inaczej, gdy w kościele zalśnią reflektory. Najciekawsze efekty tworzą się, gdy przez okno wpadnie mocny snop światła słonecznego. Największą siłą mozaik księdza Rupnika jest jednak głęboka treść, która się za nimi kryje, osadzona w Piśmie Świętym i tradycji Kościoła. Ksiądz Spyra uważa, że przed tymi mozaikami można godzinami medytować. W przedstawionej na Brynowie scenie umycia nóg apostołowi przez Chrystusa Sługę Piotr... puka się w głowę. Prawie słyszymy, jak mówi: „Jak to? To ja Tobie powinienem nogi umyć!”. – My do dzisiaj nie rozumiemy tego, co zrobił Pan Jezus. On Piotrowi odpowiada: Jeśli nie przyjmiesz tego gestu, niczego nie zrozumiesz. Mało tego: jeśli nie przyjmiesz tego gestu, nie będziesz miał życia! To jest istota posługi Chrystusa. On tak się uniżył, stał się sługą po to, żebyśmy mieli życie – mówi ks. Marek Spyra.

1200 gatunków kamienia

Mozaiki, które projektuje ksiądz Rupnik, wykonują artyści ze wspólnoty Atelier Sztuki Centrum Aletti. To chrześcijanie, którzy mieszkają we wspólnocie w Rzymie, razem się modlą i razem pracują. Przy układaniu mozaik korzystają aż z 1200 gatunków kamienia o najróżniejszych odcieniach, sprowadzanych z całego świata. Niektóre z tych kamieni są szlifowane. Śląska mozaika powstawała w kawałkach w pracowni. Później te fragmenty zostały nalepione na ścianę w kościele. W Katowicach dziesięciu artystów z różnych krajów wykonało ten ostatni etap pracy w 1,5 dnia. To już druga mozaika ks. Rupnika w tym brynowskim kościele. Pierwsza powstała tu 3 lata temu. Przedstawia Maryję – Niepokalaną Jutrzenkę Wolności. Różnokolorowe kamyczki mistrzowsko układają się też m.in. w postaci Adama i Ewę, jako reprezentantów ludzkości. Tkwią oni w paszczy wielkiej bestii i wyciągają ręce po pomoc do Matki Bożej. – Kiedy ks. Marko Rupnik przed sześciu laty wszedł do naszego kościoła, zapytał: „Ale gdzie tu jest twarz?”. Zadał to pytanie, bo dla niego chrześcijaństwo to przede wszystkim spotkanie – wspomina proboszcz. – A jeśli spotkanie, to twarze naprzeciw siebie. On w tym kościele nie spotkał twarzy. Dlatego te dwie najważniejsze twarze: Jezusa i Maryi, po drugiej stronie kościoła, przedstawił w naszym kościele en face. Dzięki temu nasze oczy mogą się spotkać – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama