Nowy numer 48/2020 Archiwum

Czy ja bym to kupił?

Po angielsku „charity” oznacza dobroczynność. Czy da się ją połączyć ze sprzedażą? Oczywiście!

W tej idei przodują Brytyjczycy. Ponoć pierwszy charity shop założyła w XIX w. tamtejsza Armia Zbawienia. Oferowała w nim odzież dla najuboższych mieszkańców. Z czasem pomysł zaczął się rozprzestrzeniać. Obecnie założenia sklepów dobroczynnych polegają na wspieraniu wybranej organizacji charytatywnej. Obsługą zajmują się wolontariusze. Towar na sprzedaż jest pozyskiwany od darczyńców, co pozwala znacznie obniżyć koszty funkcjonowania. Dochód pozyskany z takiej działalności jest przekazywany konkretnej organizacji dobroczynnej – każdy klient od progu jest jasno informowany, do kogo trafi wsparcie.

Idea ta dociera także do Polski. Przed laty zachwyciła się nią podczas jednej ze swoich wizyt w Londynie Elżbieta Laskiewicz, aktorka Teatru Zagłębia. – Była wielką przyjaciółką naszego Hospicjum Sosnowieckiego i od razu zaczęła nas przekonywać, że my też powinniśmy prowadzić taką działalność. Niestety, wówczas nie było możliwości – zarówno formalnych, jak i lokalowych – wspomina Tomasz Kwiecień, koordynator wolontariatu w Hospicjum Sosnowieckim.

Mimo początkowych trudności ideę udało się zrealizować – w centrum Sosnowca powstanie miejsce, w którym robiąc zakupy, wesprzemy tamtejsze hospicjum. – Elżbieta jednak nie doczekała tej chwili. Dlatego w naszej wersji charity shop będzie miejscem służącym uczczeniu jej pamięci. Zaplanowaliśmy kącik, w którym umieściliśmy zdjęcia ze sztuk, w których występowała. Będzie można przejrzeć też kronikę jej życia – mówi T. Kwiecień.

Sosnowiecki sklep będzie nosił nazwę Plaster Miodu. Będzie w nim można znaleźć mnóstwo niespotykanych okazów. – To nasza idea: jeżeli ktoś ma ciekawe przedmioty, których chce się pozbyć, może przekazać je nam. Stawiamy na płyty winylowe i CD, biżuterię, porcelanę, książki. Każdą przekazaną rzecz nasi pracownicy oceniają i wyceniają. Chcemy, by ceny były atrakcyjne, bo nie o nie tak naprawdę chodzi. Kierujemy się do hobbystów, którzy będą u nas poszukiwać perełek, oraz do ubogich, którzy tanio dostaną np. potrzebne ubrania – mówi wolontariusz. Dochód ze sklepu w Sosnowcu zostanie przekazany na cele statutowe tamtejszego hospicjum.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama