Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ostatni kapelan

27 lipca zmarł emerytowany proboszcz z Czerwionki i Zabrza-Kończyc.

Za młodu był też ostatnim kapelanem chorego już wtedy bp. Stanisława Adamskiego. Ksiądz Justyn Oleś urodził się w 1936 roku w Boguszowicach w rodzinie Antoniego i Marii z domu Kula. Był bardzo towarzyski, życzliwy dla ludzi i prostolinijny. – Spotkanie z nim to były anegdoty, żarty i dużo śmiechu. Z nikim nie żył w zwadzie. Jak ja się czasem o kimś negatywnie wyraziłem, to mnie upominał: „Nie mów tak nigdy! Nikt nie jest bez grzechu, każdy jest ułomny” – wspomina Roman Oleś z Rybnika-Boguszowic, brat ks. Justyna. – Był bardzo lubiany. To był kapłan wielkiej dobroci i cierpliwości – ocenia.

W 1954 roku Justyn skończył liceum męskie w Rybniku. Był zdolny, więc dyrektor Drozdowski, zagorzały komunista, usilnie go nagabywał, żeby wybrał się na studia do Moskwy. Justyn oraz jego dwóch rówieśników ze szkoły wstąpili jednak do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Kiedy wyszło to na jaw, dyrektor musiał tłumaczyć się przed władzami partyjnymi, dlaczego aż trzech zdolnych chłopaków z liceum wybrało kapłaństwo. – Ja akurat wtedy poszedłem do I klasy w tej szkole i dyrektor z powodu brata mnie prześladował. Myślałem, żeby się przenieść do szkoły w Żorach, ale po 1956 roku to się uspokoiło – wspomina pan Roman.

Święcenia prezbiteratu Justyn przyjął w 1959 roku w Katowicach z rąk bp. Herberta Bednorza. Był wikariuszem w parafii św. Jerzego w Rydułtowach (1959−1962) i NSPJ w Mysłowicach (1962−1963). W latach 1963−1967 był kapelanem bp. Stanisława Adamskiego. Jak wspomina brat ks. Justyna, choć u bp. Adamskiego w tym czasie widoczna już była demencja, jednak jego błyskotliwy umysł często się budził. Biskup lubił też wtedy wspominać wydarzenia ze swojego życia.

Po śmierci biskupa ks. Oleś został wikarym u św. Floriana w Chorzowie (1967−1970), w Suszcu (1970−1971) i w Świerklanach (1971−1975). W 1975 roku został proboszczem parafii NSPJ w Czerwionce. W latach 1980−1998 był proboszczem parafii Bożego Ciała w Zabrzu-Kończycach.

Na emeryturze pomagał w duszpasterstwie w parafiach w Roju i w Przyszowicach. Ostatnie lata spędził w Domu św. Józefa w Katowicach. Został pochowany w rodzinnej parafii NSPJ w Rybniku-Boguszowicach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama