Nowy numer 42/2019 Archiwum

Przypowieść o dziesięciu ministrantach

Setki chłopaków, którzy służą przy ołtarzu w czasie Najświętszej Ofiary, wypełniło katedrę i jej okolice. Przyjechali na swoją powakacyjną pielgrzymkę.

W całej archidiecezji katowickiej jest ich kilka tysięcy. To ministranci. W samych tylko letnich rekolekcjach ministranckich w tym roku wzięło udział blisko 800 osób. Pielgrzymka to dla nich okazja do spotkania kolegów, z którymi zaprzyjaźnili się na tych rekolekcjach.

Chłopcy bawili się na dmuchańcach rozstawionych przed katedrą oraz ujeżdżali wierzgającego byka. Sztuczkami rozśmieszał ich iluzjonista Tomasz Kabis, znany z programu „Mam talent”. On też zresztą jest ministrantem – kiedyś służył w katedrze w Katowicach, dzisiaj w bazylice św. Antoniego w Rybniku.

– Nie brakuje również dziś tego, co jest wyznacznikiem powołania ministranckiego, jak często śmieją się sami ministranci. Chodzi o... jedzenie. Jeżeli nie ma napojów, kołaczyków i drożdżówek, to jak tu się cieszyć? – relacjonował ks. Cezariusz Wala, diecezjalny duszpasterz ministrantów. – Prosimy dzisiaj Pana Jezusa, żebyśmy umieli walczyć z lenistwem na co dzień, kiedy kołdra waży czasami wiele ton, a trzeba wstać na 6.30 na Mszę św. Albo kiedy po prostu przychodzi jakieś zniechęcenie, moment kryzysu. Dlatego modlimy się, żebyśmy umieli pięknie służyć w naszych parafiach – dodał.

W homilii na Eucharystii w katedrze abp Wiktor Skworc nawiązał do odczytanego chwilę wcześniej fragmentu Ewangelii o dziesięciu pannach. Pięć z nich było rozsądnych: te zabrały ze sobą nie tylko lampy, ale też oliwę do nich. Nieroztropne o oliwie zapomniały.

– W czasach Pana Jezusa nie było jeszcze ministrantów, ale można by też powiedzieć, że to jest przypowieść o dziesięciu ministrantach... Jest oparta na ówczesnych obyczajach weselnych. Mówi o nas, o uczniach Pana Jezusa – powiedział.

Wyjaśnił, że jak te panny z przypowieści, wszyscy idziemy na spotkanie z Jezusem i czekamy na Niego. – Moi drodzy, nie jest to jednak oczekiwanie nudne, wypełnione siedzeniem z założonymi rękami, spoglądaniem na zegarek, kiedy wreszcie przyjdzie. Nasze oczekiwanie na spotkanie z Panem Jezusem powinno być wypełnione staraniem się, by nie zgasła lampa wiary. Bo może zgasnąć... – ostrzegł arcybiskup. – By nie zgasła, potrzeba, moi drodzy, wierności i czujności. Nie „kiedyś tam” będę wierny i czujny. Dzisiaj! – podkreślił.

Fakt, że ministranci przyjechali na pielgrzymkę do katedry, abp Skworc odebrał jako sygnał, że czuwają. – Idziecie w dobrym kierunku – powiedział im. –

Podobajcie się Bogu! – zachęcił. I poradził, żeby codziennie rano po obudzeniu, zaraz po zrobieniu znaku krzyża, wzywali Ducha Świętego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL