Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ślad w kopercie i klockach

„To mały krok dla człowieka, lecz wielki dla ludzkości” – te słowa, wypowiedziane przez Neila Armstronga podczas zejścia na powierzchnię Księżyca, kojarzy chyba każdy. Mija 50  lat od lądowania na Srebrnym Globie.

Z tej okazji Biblioteka Śląska i Planetarium Śląskie wspólnie zorganizowały wystawę „Wyścig na Księżyc”, która nie tylko przypomina suche fakty, ale także przybliża atmosferę tamtych dni. Bo transmisja z lądowania misji Apollo 11 była pierwszym medialnym wydarzeniem, które miało zasięg globalny.

We wszystkich zakątkach Ziemi ludzie mogli śledzić pierwsze kroki astronautów na Księżycu. Prawie wszystkich, bo w tym czasie w Związku Radzieckim w telewizji transmitowano porywające obchody Dnia Metalowca. W Bibliotece Śląskiej udało się zgromadzić naprawdę unikatowe eksponaty. To miniaturowe modele statków kosmicznych wykonane przez Agnieszkę i Bartosza Plebanów, małżeństwo modelarzy z Katowic.

– Wykonane są w skali 1:72. Jest też kapsuła lądownika Sojuz 30, czyli misji, w której uczestniczył jedyny Polak Mirosław Hermaszewski – mówi Monika Wieczorek, kierownik Działu Promocji Biblioteki Śląskiej. – Co ciekawe, modele prezentowane przez nas obrazują stan pojazdów po misji. Widać uszkodzenia spowodowane ich użytkowaniem: zagniecenia czy otarcia – dodaje. Ogromną wartością wystawy jest też kolekcja Wincentego Kandzi z Dusznik-Zdroju. Przez wiele lat prowadził on korespondencję z astronautami z NASA. Udało mu się uzyskać m.in. autografy ze zdjęciami wszystkich uczestników misji.

Cały zbiór przekazał Planetarium Śląskiemu. Nie brakuje również akcentów odnoszących się do działań drugiego z mocarstw, które w tym czasie także miało ambicje, by zawładnąć przestrzenią kosmiczną. Na wystawie można zobaczyć autografy i zdjęcia uczestników radzieckiego programu Interkosmos. Ciekawostką może być np. koperta zaadresowana do Planetarium Śląskiego, którą na orbicie okołoziemskiej miał ze sobą Mirosław Hermaszewski. Lądowanie na Księżycu było nie tylko wydarzeniem historycznym czy technologicznym, ale także na trwałe zapisało się w popkulturze. Dowodem na to są liczne odwołania wizualne, zabawki, a nawet teorie spiskowe odnoszące się np. do reżysera Stanleya Kubricka.

Ślady fascynacji mieszkańców całej Ziemi tym momentem znajdziemy m.in. w serii kultowych kloców Lego, która poświęcona była właśnie kosmicznym pojazdom. Zbiór ten także można podziwiać we wnętrzach biblioteki. To prywatna własność rzecznika Planetarium Śląskiego. Dla wielu nadal otwarte pozostaje pytanie – czy klocki, plakaty z astronautami oraz wspomniany bon mot to jedyne pozostałości z tamtego czasu? Dlaczego ludzie wbrew oczekiwaniom nie skolonizowali Księżyca? Te i wiele innych wątpliwości będzie można próbować rozwiać podczas oficjalnego wernisażu wystawy, który odbędzie się 19 lipca o godz. 17, czyli dzień przed 50. rocznicą lądowania.

– Zaplanowaliśmy oprowadzanie przez Jarosława Juszkiewicza, przedstawiciela Planetarium Śląskiego. Będzie mobilne planetarium, bo – jak wiemy – siedziba naszego obserwatorium jest obecnie w przebudowie. Dodatkowo wyświetlimy specjalny film opowiadający o lądowaniu na Księżycu – zachęca Monika Wieczorek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL