Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nie trzymać kobiety za słowo

Przełom czerwca i lipca to na Jasnej Górze czas Górnoślązaków. W sam tylko wtorek 25 czerwca weszło tam aż 20 pielgrzymek z archidiecezji katowickiej!

O tym, że właśnie Górnoślązacy opanowali w ostatnich dniach jasnogórskie sanktuarium, poinformowało oficjalnie jego biuro prasowe. „To tradycja wielu śląskich parafii, aby tuż po zakończeniu roku szkolnego, na rozpoczęcie wakacji pielgrzymować na Jasną Górę” – wyjaśniają ten fenomen paulini na swojej stronie jasnagora.com. Tylko do 25 czerwca, czyli już na samym początku „śląskich dni” w Częstochowie, dotarło tam pieszo – jak podają służby prasowe sanktuarium – ponad tysiąc pielgrzymów z naszego regionu! Szli w niewielkich grupach parafialnych. „Gość Katowicki” odwiedził na trasie pielgrzymów z parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie. Było ich 160. Szli po raz 28.

Piskorza za ogon

Najmłodsza na tej pielgrzymce była 1,5-roczna Iza, która wzięła w niej udział po raz drugi. Najstarsza to 80-letnia Maria Chlebowska, emerytowany kolejarz, dyżurna ruchu na stacji w Tychach, matka czworga dzieci i babcia dziesięciorga wnuków. Maszerowała na Jasną Górę po raz 27. Maria już dwa lata temu, kiedy miała 78 lat i szła po raz 25., sądziła, że to jej ostatnia piesza wędrówka do Matki Bożej Częstochowskiej. Pożegnała się oficjalnie z innymi uczestnikami. A jednak kiedy przyszedł nowy rok, zaczęła znów myśleć o pielgrzymce... Więc w zeszłym roku poszła znowu, a teraz jeszcze raz. – Czasem ktoś mnie tutaj pyta: „Pani Mario, co pani tu robi? Nie jest pani słowna”. A ja na to: „Trzymać kobietę za słowo, a piskorza za ogon – na jedno wychodzi” – powiedziała nam.

Pielgrzymi zazwyczaj ofiarowują swoją modlitwę, wysiłek czy ból nóg w konkretnych intencjach. – Ja codziennie idę za kogoś innego. Pierwszego dnia szłam za lekarza, który pomaga mojemu synowi. Drugiego dnia za księdza Piotra, wikarego z parafii Miłosierdzia Bożego. A dzisiaj idę za wszystkich, którzy się polecili moim modlitwom – wylicza Maria Chlebowska. Na swoją pierwszą pielgrzymkę z Pszczyny na Jasną Górę ruszyła dopiero, kiedy przeszła na emeryturę. A później tak się rozpędziła, że trzy razy poszła też na Camino de Santiago. Sześć lat temu przemaszerowała aż 1 tys. km z Francji. Jeszcze przed dwoma laty przeszła tam 662 km z Bilbao.

Oni mi się podobają

W tej pielgrzymce szli również ludzie z innych pszczyńskich parafii, a także goście z Rzeszowa, Asia i Jacek z dziećmi. Zaprosili ich przyjaciele z Pszczyny. Większość małych parafialnych pielgrzymek do Maryi w Jej częstochowskim sanktuarium pierwszy etap trasy pokonuje autokarem, a dalej maszeruje w pięknych okolicznościach przyrody Szlakiem Orlich Gniazd. Pielgrzymka z parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie należy do mniejszości, która idzie z buta ze swojego miasta. Pszczynianie nocowali w Paniowach, Radzionkowie i Lubszy. W Radzionkowie gościli ich mieszkańcy, którzy okazali im wiele serdeczności.

– Tam zwykle jest więcej zapraszających na nocleg niż pielgrzymów – mówi ks. Andrzej Cioska, kierownik grupy z Pszczyny. W Lubszy przed snem pszczyńscy pielgrzymi spotkali się wieczorem na boisku. Tańczyli tam belgijkę, a na koniec zaśpiewali apel. Wieczorami uczestniczyli też w adoracji Najświętszego Sakramentu. Bardzo to przeżyli. Dojeżdżał wtedy do nich z Pszczyny i modlił się z nimi ich proboszcz ks. Damian Gatnar. W tej pielgrzymce jest wiele modlitwy, wiele zmęczenia i wiele śmiechu. Maszeruje dużo rodzin z dziećmi, a także młodzieży. – Tu jest tylu młodych! O, choćby tych dwoje, oni mi się tak podobają! – Maria Chlebowska wskazuje idącą obok niej parę.

– Przez te 27 lat poznałam dużo takich młodych zakochanych, z których wielu stanęło później na ślubnym kobiercu – dodaje. Biuro prasowe Jasnej Góry opisało podobną historię dziennikarki Radia eM Agnieszki Skrzypczyk, która współpracuje też z „Gościem Katowickim”. Agnieszka i jej narzeczony Irek dotarli na Jasną Górę w trzydniowej pielgrzymce pieszej z Tychów. Na pielgrzymce też się poznali. Kto nie załapał się na wędrówkę teraz, zdąży jeszcze na drugi „śląski szczyt” na Jasnej Górze. 31 lipca wyruszy bowiem 74. Pielgrzymka Rybnicka. Wrażenie robi już sama liczba pielgrzymów, zawsze przekraczająca 3 tysiące. Zapisy trwają.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL