Katowice, dworzec PKP. 5 maja, godz. 22.25. Pani Ania jest tu z mężem. Małżeństwem są już ponad 40 lat. Pan Tadeusz jest po dwóch udarach. Nie potrafi się już poruszać samodzielnie, ale bardzo chciał jechać do Lourdes. Teraz to marzenie się spełnia. Pan Janek od wielu lat choruje na nowotwór. Do Lourdes jedzie podziękować za dar życia i modlić się za najbliższych. – Pamiętajcie o tych wszystkich, którzy tu zostali, a którzy Wam powierzyli swoje intencje modlitewne – mówi do odjeżdżających pątników metropolita katowicki. Arcybiskup Wiktor Skworc pobłogosławił cały pociąg i wszystkich pielgrzymów tuż przez odjazdem z katowickiego dworca. Wśród pątników są osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich wraz z opiekunami, małżeństwa ze sporym stażem, ale także osoby duchowne oraz siostry zakonne. Pielgrzymom przewodzi katowicki biskup pomocniczy Marek Szkudło.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








