Nowy numer 28/2020 Archiwum

Twoja paczka tu była

Wizyta w Pyrzowicach. 99 lotnisk w 29 państwach na 3 kontynentach – w Europie, Azji i Afryce – wszędzie tam można dotrzeć z lotniska Katowice Airport.

Lider czarterów

Plany na bieżący rok kalendarzowy są ambitne: przekroczyć granicę 5 mln obsłużonych pasażerów w skali roku. – W ubiegłym roku obsłużyliśmy 4 mln 840 tys. pasażerów. To był najlepszy wynik w historii lotniska, o 940 pasażerów więcej niż w 2017 roku. Bardzo duży przyrost, na który złożył się nie tylko ruch czarterowy, ale także regularny. To ruch rozkładowy, realizowany zarówno przez linie niskokosztowe, takie jak Wizz Air czy Ryanair, ale także tradycyjne, inaczej zwane „legacy”. Do nich należą przewoźnicy o długiej tradycji, tacy jak LOT czy Lufthansa – mówi przedstawiciel lotniska. – Pyrzowice, według najnowszych danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w zeszłym roku w ruchu czarterowym były zdecydowanym liderem. Obsłużyliśmy prawie 2 miliony pasażerów. Mieliśmy prawie 36-procentowy udział w rynku, większy niż lotnisko Chopina w Warszawie. Jesteśmy takim centrum czarterowym Polski – podkreśla P. Adamczyk.

Pyrzowice to ponad 60 kierunków czarterowych. Najpopularniejsze nie zmieniają się od lat: Grecja, Turcja i Bułgaria. Obecnie także Hiszpania powoli zyskuje zwolenników, a po problemach związanych z niestabilną sytuacją polityczną straty zaczyna odrabiać Egipt. Nowością w tym sezonie jest Fuertaventura, czyli Wyspy Kanaryjskie. To będzie drugie takie połączenie, ponieważ od 2016 roku z Pyrzowic można polecieć na Teneryfę. W czerwcu wystartuje połączenie do Castellon, hiszpańskiej miejscowości pod Walencją, i do Santander w północnej Hiszpanii nad Zatoką Biskajską. – Destynacja z dużym potencjałem turystycznym, ciągle niedoceniana w Polsce – ocenia P. Adamczyk.

W połowie września Wizz Air uruchamia połączenie z krajem, który cieszy się niesłabnącym powodzeniem, czyli Norwegią. Z Pyrzowic regularnie będą startować samoloty do Ålesund.

Kiedy odwiedziliśmy lotnisko, mogło się wydawać trochę senne, mimo że już od marca obowiązuje na nim letni rozkład lotów. – Szczyt ruchu rozpoczyna się w okolicach majówki – tłumaczy przedstawiciel portu lotniczego. – Są dwa rozkłady – zimowy i letni. Pierwszy jest krótszy i trwa pięć miesięcy. Letni, czyli dla nas ważniejszy, zaczyna się w ostatnią niedzielę marca, a kończy się w ostatnią sobotę października. Aktualnie w tym rozkładzie mamy w ofercie 111 tras, regularnych i czarterowych – dodaje.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama