Nowy numer 41/2019 Archiwum

Na strychu lepiej się myśli

„Domy bezdomne” to debiutancka książka Doroty Brauntsch, w której autorka opisuje wiejskie budynki z cegły z okolic Pszczyny. To opowieść o zanikaniu architektury ceglanej z XIX i XX w. oraz próbie uchronienia dziedzictwa tej ziemi przed postępującą destrukcją.

Przemierzając okoliczne wsie nie tylko w poszukiwaniu dawnych zabudowań, ale także historii ludzi, którzy je zamieszkiwali, reporterka słyszy: „Kto zdążył, ten wyburzył”. Cegła staje się więc pretekstem do głębokich pytań o naszą tożsamość, pamięć, poczucie przynależności oraz szacunek do dziedzictwa regionalnego.

Pomysł na książkę zrodził się u pszczynianki w trakcie pracy nad projektem fotograficznym, którego celem było uwiecznienie na zdjęciach starych ceglanych domów. Autorka postanowiła jednak wejść do środka i wsłuchać się w historię tych miejsc, aby następnie zabrać czytelników w podróż po tradycji i tożsamości śląskiej ziemi. Za pomocą słowa pozwala nam dotknąć struktury starych cegieł i zachwycić się domem, jako miejscem wartym ocalenia.

Dla Doroty Brauntsch dom to nie tylko obiekt, ale przede wszystkim ludzie, których historie opisuje w obrazowy, pełen kolorów i emocji sposób, nie unikając przy tym poetyckiego języka. Wspomnienia trzymane pod kluczem dzięki autorce ujrzały światło dzienne. Czytelnik może więc podejrzeć toczące się w dawnych śląskich domostwach życie, podsłuchać gwarne rozmowy w kuchni, ale także przerazić się hukiem upadających cegieł, które zwiastują zniszczenie ceglanego dziedzictwa.

W książce oprócz refleksji nad zanikającą architekturą ziemi pszczyńskiej znajdziemy także wiele wspomnień, w których budynek z człowiekiem tworzą spójną całość. W tym celu autorka przywołuje między innymi wspomnienie o domu Józefa Kłyka. „Dziadek zawsze tłumaczył, że dom jest jak człowiek. Popatrz, mówił, tu są oczy, i wskazywał na symetrycznie ułożone okna, tu jest buzia, i pokazywał na drzwi, tu kręgosłup – chodziło mu o sień na przestrzał, z której wchodziło się do każdego pomieszczenia – a tu mózg. I pokazywał na strych. Jak masz jakiś problem, to idź pod dach i tam pomyśl, tak mawiał. Dziadek uważał, że pod dwuspadowym dachem myśli się lepiej i przestaje boleć głowa, bo tak jak w piramidzie powietrze jest tam odpowiednio zjonizowane. Ale przede wszystkim mawiał, że dom jest naszą twierdzą” – czytamy w jednym z rozdziałów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL