Nowy numer 42/2019 Archiwum

Jezu, ulituj się nad nami

Przejmująca była Droga Krzyżowa 8 marca w katowickiej katedrze. Kilkudziesięciu księży, z nadzwyczajną powagą i skupieniem na twarzy, przed każdą stacją padało na kolana w modlitwie za ofiary wykorzystywania seksualnego przez ludzi Kościoła.

Panie Jezu, cierpiący Zbawicielu, przyjmij naszą pokorną modlitwę, w której chcemy Cię przepraszać za grzechy, wynagradzać za rany zadane Twojemu kochającemu Sercu i prosić o siły, aby zło dobrem zwyciężać – modlił się abp Wiktor Skworc przed rozpoczęciem Drogi Krzyżowej. Odbyła się ona w Dniu Modlitwy i Pokuty za Grzechy Wykorzystywania Seksualnego. Rozważania przy poszczególnych stacjach prowadzili kolejni śląscy księża. Jeden z nich mówił o wykorzystywaniu niewinnych i bezbronnych jako niesprawiedliwości wołającej o pomstę do nieba.

– Niesprawiedliwość potęguje się, jeśli niewinny młody człowiek nie znajduje należytej oceny sytuacji i pomocy, a sprawca nie tylko nie przyznaje się do winy, ale bywa chroniony przed słusznym osądem i pozostaje bezkarny – powiedział. Mówił to pod stacją pierwszą, przedstawiającą skazanie niewinnego Jezusa na śmierć. – Panie Jezu, doświadczający niesprawiedliwości nie tylko w tamtej parodii sądu, ale także w tych dotkniętych nią niewinnych i najmniejszych siostrach i braciach, ulituj się nad nami – powiedział.

Straszny grzech, jakim było seksualne wykorzystanie nieletnich przez tych nielicznych księży, którzy zdradzili Pana Boga i swoje powołanie, ma też straszne konsekwencje. Oczywistym skutkiem są duchowe rany ofiar. Mało mówi się za to o innej ważnej konsekwencji, jaką jest niebezpieczeństwo sparaliżowania zwykłych, serdecznych relacji z dziećmi i młodzieżą ze strony całej rzeszy wspaniałych księży. Oby w te wszystkie zdrowe relacje nie wkradł się teraz strach o złe odczytanie intencji. Przy jednej ze stacji Drogi Krzyżowej nawiązał do tego jeden z prowadzących. Modlił się o odwagę tworzenia w Kościele środowiska otwartego i przyjaznego dzieciom. Księża i idący za nimi wierni świeccy klękali pod sugestywnymi rzeźbami Zygmunta Brachmańskiego, przedstawiającymi mękę Pańską. – Ktokolwiek zadaje gwałt czyjejś godności, na nowo zdziera szaty z Jezusa – mówił jeden z kapłanów przy stacji „Pan Jezus z szat obnażony”. – Panie Jezu, który każde obnażone i zawstydzone dziecko zasłaniasz swoim zmaltretowanym ciałem, jak płaszczem miłosierdzia, ulituj się nad nami – modlił się.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL