Nowy numer 42/2019 Archiwum

Abrakadabra i raka nie ma

– Wierzę, że Pan Bóg wyprowadzi z tego dobro. Jeszcze tylko nie wiem, jakie – stanowczo stwierdza jeden z najbardziej znanych w Polsce iluzjonistów.

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w jak najlepszym porządku. Tomasz Kabis przychodzi na spotkanie uśmiechnięty i pełen wigoru. Nie wygląda jak pacjent oddziału onkologicznego w trakcie chemioterapii, po bardzo poważnej operacji usunięcia zmian na sercu i okolicach. – Bo ze mną wszystko jest na odwrót – żartuje. Dzięki temu był w stanie tuż po przyjęciu kolejnej dawki chemii w katowickim szpitalu wystąpić dla innych pacjentów podczas Światowego Dnia Chorego. – A dlaczego nie miałbym się podzielić swoim talentem? Już po wszystkim lekarze i pielęgniarki mówili, że po raz pierwszy na tym oddziale tak niósł się śmiech. Lubię dawać innym radość – mówi. – Nie chcę być takim pacjentem, który biernie podda się chorobie.

Czarodzieje mogą wszystko

O nowotworze dowiedział się w Wigilię Bożego Narodzenia. Pierwsze symptomy – ból barku i w okolicach łopatki – składał na karb przetrenowania. Kaszel krwią nie był przeszkodą w występie.

– Jeden z lekarzy, kiedy zgłosiłem się do szpitala, uznał, że mam zapalenie płuc i niepotrzebnie przyszedłem. Właściwie się ucieszyłem, bo czekałem na potwierdzenie, że to nic poważnego. Jednak na wszelki wypadek postanowiono zrobić mi rentgen. I wtedy okazało się, że diagnoza jest zupełnie inna – wspomina. Długo bił się z myślami, czy i kiedy tę wiadomość upublicznić. – Pan Bóg wie, że lubię trochę gwiazdorzyć, ale mówiąc poważnie, nie wiedziałem, jak to zostanie odebrane. Nie chciałem epatować swoim stanem. Ostatecznie zdecydowałem się na post na Face- booku, żeby uciąć spekulacje. Były osoby, do których ta informacja dotarła wcześniej, trochę okrężną drogą, i nie bardzo wiedziały, jak się zachować – mówi. Ostatecznie 4 lutego napisał: „Dzisiaj światowy dzień walki z rakiem :) Niestety w Wigilię okazało się, że dzisiejszy dzień to również moje święto :) Teraz już tak oficjalnie, bo często chwaliłem się tym, co dobrego u mnie, to teraz odwrotnie. Diagnoza jak na zdjęciu, wczoraj jeszcze wykryli przerzuty do wątroby. Kto wierzący proszę o modlitwę, kto nie, niech trzyma kciuki :) Ja o wszystkich wspierających też pamiętam :) Dzisiaj pierwsza dawka chemii, mam nadzieję będzie OK. Mam wielką motywację do zdrowienia, leżąc już jakiś czas po operacji ciągnie mnie na scenę jak jeszcze nigdy :) Czas na największą sztuczkę w moim życiu »abrakadabra i raka nie ma :)« Przecież zawsze mówię: #CzarodziejeMogaWszystko”.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL