Nowy numer 7/2019 Archiwum

Po co namaszczenie?

O mocy, z jaką Pan Bóg działa w szpitalu, mówi ks. Łukasz Stawarz.

Przemysław Kucharczak: Czy widział Ksiądz moc sakramentu namaszczenia chorych?

Ks. Łukasz Stawarz: Oczywiście. I to od razu, gdy tylko zostałem kapelanem szpitala w Tychach. Po raz pierwszy udzielałem tego sakramentu na OIOM-ie. Modlili się ze mną lekarka i pielęgniarki, cztery, pięć osób. Gdy tylko namaściłem pacjenta, on zaczął reagować na polecenia lekarza. Pani doktor mówi: „Proszę podnieść rękę” – pacjent podnosi. „Proszę ruszyć nogą” – rusza. A przed namaszczeniem chorych nie było żadnej reakcji. Dla pani doktor to był cud. Ja też się zdziwiłem...

Jak to Ksiądz wyjaśnia?

Pomyślałem sobie, że skoro modliliśmy się wszyscy razem, jako wspólnota Kościoła – bo wszyscy tam byli wierzący – to moc tego sakramentu była tak wielka, że mogliśmy to zobaczyć. Pan Jezus mówił, że do uzdrowienia potrzebna jest wiara.

Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL