Nowy numer 41/2019 Archiwum

COP24: Przyjęto deklarację "Lasy dla klimatu"

W środę na szczycie klimatycznym w Katowicach przyjęta została Deklaracja Ministerialna "Lasy dla klimatu". Dokument wzywa państwa do wspólnych działań na rzecz wykorzystania lasów do równoważenia emisji CO2.

Deklaracja "Lasy dla klimatu", to trzecia inicjatywa, jaką polska prezydencja przedstawiła na COP24, po deklaracji ws. elektromobilności i sprawiedliwej transformacji. Rzecznik ministerstwa Aleksander Brzózka poinformował PAP, że deklarację przyjęło na razie 60 państw, 9 krajów odmówiło jej podpisania.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk mówił podczas uroczystości przyjęcia deklaracji, że podczas negocjacji w Katowicach prowadzone są rozmowy na tematy związane z łagodzeniem zmian klimatu.

"Częścią rozwiązania mogą i powinny być również lasy, a jak pokazał raport specjalny IPCC, pochłanianie i przechowywanie dwutlenku węgla jest częścią wszystkich ścieżek do osiągnięcia celu 1,5 stopnia. Potrzebujemy ekosystemów leśnych do pochłaniania dwutlenku węgla z atmosfery. Powinniśmy ograniczyć wielkości naszych emisji, ale nie zapominajmy również o zwiększeniu możliwości ich pochłaniania" - powiedział.

Kowalczyk dodał, że znaczący potencjał lasów w zakresie łagodzenia skutków zmian klimatu może zostać zwiększony poprzez wdrożenie zasad zrównoważonej gospodarki leśnej, tam gdzie jeszcze jej nie wprowadzono.

Minister podkreślił, że na całym świecie tracimy zbyt wiele terenów leśnych, co budzi poważne zaniepokojenie. "W skali globalnej wylesianie jest alarmującym problemem. Wylesianie i pożary odpowiadają za ponad 11 proc. światowych emisji CO2. Musimy pilnie podjąć szerokie działania na rzecz globalnego ograniczenia wylesiania i degradacji lasów" - zaapelował.

Szef resortu środowiska przypomniał, że jednym z najważniejszych artykułów Porozumienia paryskiego jest artykuł 5, wskazujący państwom drogę do osiągnięcia celu, którym jest doprowadzenie do równowagi między wielkością emisji a ich pochłanianiem do drugiej połowy wieku.

"Strony powinny podjąć działania dla ochrony i wzmocnienia pochłaniaczy i rezerwuarów gazów cieplarnianych, z podkreśleniem w tym roli i znaczenia lasów () Zwracamy się do wszystkich krajów i interesariuszy zachęcając do podjęcia takich działań" - zaznaczył.

Minister dodał, że w Polsce, od wielu lat prowadzona jest zrównoważona i wielofunkcyjna gospodarka leśna. Przypomniał, że Lasy Państwowe uruchomiły pilotażowy projekt leśnych gospodarstw węglowych, którego celem jest zwiększenie potencjału pochłaniania i magazynowania CO2 m.in. przez "zagęszczanie" lasów.

Uczestnicząca w wydarzeniu wiceminister środowiska Małgorzata Golińska oceniła, że środowa deklaracja to "bardzo jasny sygnał, że lasy, gleby, obszary podmokłe, cały biosystem to istotny element rozwiązania globalnego problemu, jakim jest zmiana klimatu". "Jest zapewnieniem, że wspólnie podejmiemy działania w celu ochrony i wzmocnienia różnorodności biologicznej i zwiększenia potencjału pochłaniania dwutlenku węgla(), zbudowania neutralnych klimatycznie gospodarek i społeczeństw" - zaznaczyła.

Golińska dodała, że zrównoważony rozwój jest w Polsce normą konstytucyjną. "Polska wspiera wszystkie działania mające na celu wzmocnienie roli, jaką lasy pełnią w adaptacji oraz w zmniejszaniu wpływu emisji na klimat" - stwierdziła.

Według organizacji Greenpeace zaproponowany przez polską prezydencję dokument jest "mglisty". "Podkreślana w nim rola gospodarki leśnej i produkcji drzewnej oznacza, że deklaracja leśna może łatwo stać się deklaracją drwali. Aby chronić klimat musimy chronić lasy - to oczywiste i dobrze, że te słowa padają na szczycie klimatycznym, który odbywa się w Polsce (...). To jednak jeszcze nie oznacza sukcesu" - wskazali ekolodzy.

Greenpeace przestrzega, że nie wolno pozwolić na to, by deklaracja leśna stała się dla państw uzależnionych od paliw kopalnych wymówką. Dodają, że polskie lasy pochłaniają jedynie 1/10 naszych emisji CO2 i nawet przy zwiększeniu ich powierzchni, nie będą w stanie pochłaniać wiele więcej.

"Lasy nie są alternatywą dla redukcji emisji ze spalania węgla, tylko jej uzupełnieniem. Prawdziwie ambitny, oczekiwany przez setki milionów ludzi na całym świecie, plan działań dla klimatu to decyzja o szybkim i sprawiedliwym odejściu od spalania paliw kopalnych" - podsumowali.

« 1 »

Zobacz także

  • Yanosh
    13.12.2018 00:44
    Ministerialna konwencja leśna. Śmiech na sali !!!! Proszę wybaczyć, ale ustalenia i radość z podpisania np. dalszego zalesiania Polski wzbudza we mnie zwykły śmiech ! Dlaczego? bo 32 % powierzchni Polski to wg GUS = LASY ! to znaczy ok 100 OOO km kwadratowych ! Czy mamy nadal zalesiać Polskę - a co za tym idzie zwiększać pogłowie dzików, bobrów, jeleni, saren i łosi!. A gdzież jest polityka zrównoważonego rozwoju pytam ???!!!! juz teraz nie umiemy poradzić sobie z dziczyzną hasającą po naszych LASACH (prywatnych i państwowych) , wsiach, polach, ogródkach działkowych, drogach - = z roku na rok ginie coraz więcej polaków przez dzikiego zwierza na drogach. Czy mamy iść w tym kierunku i pozwolić by dziki i łosie mordowały Polaków ? Czy zdajemy sobie sprawę czym są obszarowo polskie lasy wobec lasów Amazonii czy Syberii czy Chin ! akurat największe terytorialnie państwa na świecie nie podpisały żadnej konwencji klimatycznej ! Obszar Polski nie znaczy NIC, wobec tych państw. ! A nad Polskę nawiewa smog z terenów największego truciciela w Europie pod względem CO2 czyli Republiki Federalnej Niemiec !!!
  • szymon
    13.12.2018 05:24
    Cały ten cyrk dotyczący "regulowania emisji CO2" przez człowieka jest takim nonsensem, że brak słów. Banda cwaniaków popierana przez "naukowców" znalazła sobie miły, łatwy i przyjemny sposób na dojenie społeczeństw.
    doceń 2
  • Gosc
    13.12.2018 11:05
    Sam blok w Bełchatowie emituje więcej, niż wszystkie lasy w Polsce są w stanie pochłonąć. Z drugiej strony, w Brazylii, gdzie naprawdę trzeba takich regulacji nowy prezydent planuje masową wycinkę Puszczy Amazońskiej.
    doceń 0
  • Yulia
    13.12.2018 11:38
    Kiedy popatrzy się na MAPĘ EUROPY odnośnie "produkcji CO2 - odnosi się wrażenie jakby CO2 znało się na granicach państw europejskich. Nagle idąc za Zachodu na Wschód tzw. palcem i okiem po tejże mapie Europy zauważamy, że nagle od granicy na Odrze i Nysie kolor mapy się zmienia na czerwono (jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki) to znaczy rośnie wskaźnik wyziewów CO2 . Dalibóg - na pasie przygranicznym idąc od północy na południe na terenach Polski (oprócz Polic, a te są nowoczesnym zakładem!) nie ma żadnej wielkiej fabryki, która byłaby trucicielem. I owszem tuż za granicą Niemiec w Forst znajduje się huta truciciela Hindusa Mittala , który puszcza sobie dymy i smrody na wschodnią czyli polską stronę za Nysę Łużycką, wszak większość roku wiatry tu wieją z kierunku zachodniego !! tak to prawda o polskim CO2 !!!! Owszem co pewien czas Mittal także NADAL truje okolice Krakowa , zawsze tłumacząc się awarią filtrów, a dymy lecą na Proszowice, Nowe Brzesko i Kazimierzę Wielką !
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL