Nowy numer 3/2019 Archiwum

Poszukiwany górnik nie żyje

Odniósł śmiertelne obrażenia po wstrząsie w kopalni "Mysłowice-Wesoła". Miał 35 lat.

Do wstrząsu doszło w sobotę 10 listopada o godz. 10.26. 665 metrów pod ziemią wyrobisko zostało częściowo zniszczone. W tym rejonie pracowało 20 osób. Natychmiast zaczęła się ich ewakuacja. Niestety, jeden z górników nie wyszedł z tego rejonu.

Akcja poszukiwawcza trwała około dwóch godzin. Niestety, okazało się, że 35-letni pracownik kopalni odniósł śmiertelne obrażenia.

Dwóch innych górników, poszkodowanych w czasie wstrząsu, zostało przewiezionych do szpitali. Jeden trafił do szpitala św. Barbary w Sosnowcu, drugi - do szpitala w Katowicach-Murckach. - Są przytomni. Skarżyli się na ogólne potłuczenia - powiedział nam Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Według informacji posiadanych przez PGG, jest szansa, że górnik przewieziony do Murcek zostanie jeszcze w sobotę wypisany do domu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy