Nowy numer 50/2018 Archiwum

Są śląscy terytorialsi

Pierwszych 73 żołnierzy 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyło przysięgę w Katowicach.

Wkroczyli na pl. Sejmu Śląskiego w oliwkowych beretach, z wypisanym na rękawach mundurów mottem: „Zawsze gotowi, zawsze blisko” i kotwicą Polski Walczącej – na znak, że kultywują tradycje Armii Krajowej. Trzymali nowe polskie karabinki MSBS Grot. Dostali je wcześniej niż inne rodzaje wojsk. – Wstąpiłem do Obrony Terytorialnej, żeby coś zrobić dla kraju i dla rodziny – powiedział nam Tomasz Mączyński z Rybnika. Poza służbą w terytorialsach pracuje w ochronie lotniska w Pyrzowicach. Po przysiędze wpadł w ramiona żony Kasi i dzieci, 6-letniej Eli i 1,5-rocznego Wojtka. – Wojska Obrony Terytorialnej mają na sztandarach hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a to wartości zgodne z moim światopoglądem – podkreślał.

Przysięgę terytorialsi złożyli u stóp pomnika Wojciecha Korfantego, dzięki któremu Śląsk wrócił do Polski. Wcześniej przeszli pierwsze, 16-dniowe szkolenie obejmujące m.in. taktykę i strzelanie. Najbardziej dał im w kość sprawdzian ich nowych umiejętności, trwający przez ok. 16 godzin. – Z ciężkim plecakiem wykonywaliśmy różne zadania dotyczące np. transportu rannego czy pierwszej pomocy. Ale teraz idziemy na lody z dziećmi i moją piękną żoną. Proszę napisać: z piękną żoną – mówił z uśmiechem Tomasz Mączyński. Przysięgę poprzedziła Msza św. w katedrze. – Waszą powinnością jest służenie ojcowiźnie, która jest blisko, i stanowi integralną część naszej wielkiej Ojczyzny, Polski – powiedział żołnierzom abp Wiktor Skworc. Podkreślił, że strzeżenie ojcowizny jest ważne wobec istniejących w świecie, realnych zagrożeń dla pokoju – hybrydowych i każdych innych. Prosił żołnierzy, żeby kultywowali pamięć o tych, którzy wywalczyli przyłączenie Śląska do Polski – na polu walki i na salonach wielkiej polityki. Cytował słowa Wojciecha Korfantego o sumieniu – sile rewolucyjnej i głosie Boga, które dostaliśmy jako drogowskaz na drogę życiową. – Zwycięży sprawiedliwość, jeśli wszyscy w tym buncie sumienia weźmiemy udział – powiedział, nawiązując do przemyśleń śląskiego męża stanu.

Przysięgę śląscy terytorialsi złożyli 7 października, we wspomnienie NMP Różańcowej. Arcybiskup zachęcał ich do modlitwy różańcowej, żeby nie musieli użyć w boju broni, z którą przyszli do katedry. – Dajemy wam do ręki różaniec, bo to jest broń, którą Kościół modli się o pokój. Ta broń zmieniała i może dalej zmieniać losy świata. Świat jest niespokojny, jest w nim tyle punktów zapalnych. Tym bardziej trzeba, trzymając w ręku różaniec, wołać o pokój – powiedział.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy