Nowy numer 42/2019 Archiwum

Order dla Placka

Ta nagroda dorosłych cieszy szczególnie. A to dlatego, że przyznają ją najbardziej szczere i wymagające osoby. Czym 59-letni Adam Plackowski zdobył serca dzieci?

Pochodzący z Mysłowic artysta i dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice dopiero co otrzymał Order Uśmiechu. Postarały się o to dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 tego miasta.

Lekcja w Londynie

– Dzieci zawsze mi się kłaniają, nawet te w kapturach na głowach, choć czasem ma się wrażenie, że najchętniej by coś zbroiły. Jednak na mój widok prostują się i grzecznie mówią: „Dzień dobry!” – uśmiecha się. – Kiedy byłem młodzieńcem (jeszcze w czasach PRL), miałem taką przygodę: podczas pobytu w ośrodku wczasowym rodzice, nie bardzo wiedząc, co począć ze swoimi dziećmi, zaproponowali mi, abym się nimi trochę zajął. Tego wieczoru stałem się wodzirejem zabawy dla najmłodszych na parkiecie. Dzieci nie chciały mnie puścić w drodze do pokoju. Wtedy właśnie ktoś mi powiedział, że mam wyjątkowy kontakt z dziećmi i że one bardzo mnie lubią. Dzieci uwielbiają Adama Plackowskiego do dziś. A to dlatego, że zwyczajnie pozwala im być sobą. Sam bardzo wiele się od nich uczy. Jako artysta i nieco starszy od nich przyjaciel współpracuje z nimi już blisko 20 lat. Malarz kontakt z dziećmi pogłębił chociażby w Londynie, gdzie z grupą przyjaciół, innych studentów katowickiej ASP, na ulicy rysował portrety. – Wtedy nauczyłem się rozmawiać z dziećmi i rysować je. W Londynie pozbyłem się też lęku przed krytyką. Kiedy rysowałem, stała za mną grupa gapiów, którzy na bieżąco komentowali. Trzeba było uodpornić się na tłum – wspomina.

Miłość życia

Kiedy skończył studia, w katowickiej szkole podstawowej w Bogucicach zaproponowano mu utworzenie autorskiej pracowni dla dzieci. Nazwał ją „Ciach-O-Show”. Adam Plackowski jest też twórcą autorskiego nurtu malarstwa emocjonalnego. Dzieci, tworząc swoje dzieła, nie są niczym skrępowane. W ten sposób także wyrażają tkwiące w nich emocje. – Tworzenie z młodymi to dla nas wszystkich ekstremalne przeżycie. Dzieci czują, że jestem ich partnerem, a nie starszym nauczycielem. Niczego im nie narzucam, a wręcz przeciwnie – zdarza się, że to ja ulegam ich trendom – uśmiecha się. – Moja wcześniejsza paleta barw była raczej monochromatyczna. Dzieci nauczyły mnie widzieć świat bardziej kolorowo. Jak powstają takie emocjonalne dzieła? Są efektem chlapania farbami i wodą, widać na nich ślady rąk, nóg… Dzieła powstają na dużych podobraziach, kartonach, murach. Do abstrakcji dzieci – jeśli mali autorzy sobie tego życzą – ich starszy „kolega” domalowuje jakiś element realistyczny. A to wszystko po to, żeby ich dzieła mogli zrozumieć także dorośli. Adam Plackowski prowadzi zajęcia plastyczne także z dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych czy z najmłodszymi zmagającymi się z jakąś niepełnosprawnością. Na własnej skórze doświadczył, że jego zabawa może być formą terapii. – Kiedyś udało mi się 16-letniego chłopca, autystyka, w 2 tygodnie wyleczyć ze wstrętu do „maziania” i mycia rąk. U mnie chłopiec zaczął malować rękami, przejmując takie zachowanie od grupy – mówi. – Miłość mojego życia – syneczek Adaś, który odszedł od nas w wieku 5 lat – jeszcze bardziej skłoniła mnie do zwrócenia uwagi na dzieci niepełnosprawne – dodaje. Po katastrofie smoleńskiej z dziećmi z katowickiej pracowni Ciach-O-Show, Plackowski namalował emocjonalny portret Lecha Kaczyńskiego. – Początkowo portret został pocięty, następnie sklejony i przetworzony przez dzieci. Pokazuje on, jak bardzo przeżyliśmy tą tragedię – wspomina. – Prowadziliśmy również zajęcia dla dzieci z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym z ośrodka wychowawczego sióstr boromeuszek z Mysłowic. Dzieci, między innymi z więźniami, namalowały emocjonalny mural na budynku więzienia w Mysłowicach, dopowiedziany uśmiechającym się św. Janem Chrzcicielem, patronem naszego miasta – kończy artysta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL