Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wolka w nas

Ulica Wolności. Spacer nią to spotkanie z miastem skupionym jak w soczewce.

Są sklepy, pustostany, kawiarnie, nie brak modnych ostatnio lodziarni rzemieślniczych. Dla niektórych kwintesencją tego miejsca jest sklepik, z którego – z głośnika ustawionego w kierunku deptaku – wygrywają niemieckie i śląskie „hajmaty”. O ulicy Wolności powstał spektakl, który wpisuje się w obchody 150-lecia Chorzowa. – Wolka, Swawolka, ulica dobrej woli, wolnej woli, wielu przeżyć – mówi o tym miejscu autor scenariusza spektaklu „Ulice Wolności” Piotr Zaczkowski. – Tytuł jest prosty. Definiuje to, co jest światem przedstawionym. Ta najważniejsza arteria Chorzowa – czy Królewskiej Huty – inaczej się odbija w każdym, kto tu żył. Jedni wspominają czasy wojny, inni lata 60. czy 70. XX wieku. Dla każdego inny moment jest ważny.

– Spektakl opowiada o ulicy Wolności. Ale tak naprawdę o jakiejś przestrzeni, którą każdy z nas w sobie nosi. O przeszłości, którą każdy z nas próbuje sobie poukładać – mówi Robert Talarczyk, reżyser przedstawienia. „Ulice Wolności” były wyjątkowym wydarzeniem dla miasta również z innego powodu. W spektaklu wystąpili członkowie zespołu „Reduta Śląska”. Całkowicie amatorskiego, jednego z najstarszych w Polsce, bo obchodzącego w tym roku 85-lecie istnienia. – Mnie się marzyło, żeby powstał spektakl dedykowany na nasz jubileusz. Zastanawialiśmy się tylko, jaki; nie musiał być w gwarze. Oczywiste było, że musimy połączyć go z obchodami 150-lecia miasta. Padła propozycja, żeby scenariusz napisał Piotr Zaczkowski – wspomina Barbara Michalik, prezes „Reduty Śląskiej”. – Reżyserów zawsze wybieramy śląskich. Automatycznie krąg zawęził się do trzech osób – byłego „redutowca” Mirosława Neinerta, Roberta Talarczyka i Iwony Woźniak. I tak doszło do tej tematyki i tej premiery, i to w takim, a nie innym składzie – dodaje. – Ta sztuka jest niesamowita. Po pierwsze dlatego, że niesamowite są osoby, które ją stworzyły.

Autorem scenariusza jest Piotr Zaczkowski. Reżyseruje Robert Talarczyk. Obaj są związani z naszym miastem. Pierwszy z nich urodził się i mieszka w Chorzowie. A drugi przez wiele lat był aktorem Teatru Rozrywki. Po drugie – całość wykonywana jest przez wyjątkowych artystów naszej „Reduty”. To naprawdę piękny akcent jubileuszu naszego miasta – mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. – Artyści „Reduty” to moim zdaniem profesjonaliści – podkreśla Talarczyk. – Spektakl na pewno nie jest nudny. Jest ekspresyjny, poetycki i intrygujący. Te wrażenia, jak podkreślają twórcy, wzmaga jeszcze muzyka. Utwory z myślą o „Ulicach Wolności” napisał… pan z Katowic – raper Miuosh. Ma spore teatralne doświadczenie. Jego muzyka była wykorzystywana już w „Czarnej balladzie” i „Himalajach”.

Oba tytuły są na afiszach w Teatrze Śląskim. „Ulice Wolności” będzie można zobaczyć jeszcze we wrześniu w Chorzowskim Centrum Kultury.

Szczegóły są dostępne na stronie internetowej: chck.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL