Nowy numer 20/2019 Archiwum

Co ja tutaj robię?

O duchowym przebudzeniu, służbie Bogu i ludziom opowiada biskup nominat Grzegorz Olszowski.

I stało się. Zamieszkał Ksiądz Biskup na Francuskiej w Katowicach…

Do dziś pamiętam pierwszą niedzielę w domu ks. abp. Damiana. Po południu miał się odbyć Dzień Wspólnoty Ruchu Światło–Życie. W pamięci miałem jeszcze niedzielny rytm parafialny: Msze św., spowiadanie itd. Ciągle w ruchu. Tymczasem teraz stałem przy oknie i pytałem sam siebie: „Co ja tutaj robię”? Jasne, początki są trudne. Z perspektywy czasu mogę jednak powiedzieć, że było to dla mnie bardzo ważne i bezcenne doświadczenie. Między innymi dlatego, że mogłem z szerszej perspektywy spojrzeć na Kościół, zwłaszcza ten nasz, lokalny. Byłem świadkiem wielu ciekawych spotkań, zwłaszcza z biskupami pochodzącymi z Górnego Śląska, w tym ze zmarłym niedawno abp. Szczepanem Wesołym czy z kard. Ignacym Jeżem. Ten drugi zawsze zarażał swoim humorem.

Czyli nie zawsze było oficjalnie? Zdarzyły się jakieś zabawne historie, wpadki?

Pewnie. Rzecz działa się podczas wizytacji. Odwiedziliśmy wtedy jedną ze szkół. Moje zadanie polegało na zawiezieniu arcybiskupa do szkoły, rozdaniu nauczycielom upominków – książek. A że podczas takich wizytacji arcybiskup otrzymuje często kwiaty, zwykle zabierałem je do samochodu. No i nagle dostrzegam piękny bukiet leżący przy nim. Biorę te kwiaty i zabieram do samochodu. Jednak kątem oka widzę przerażenie w oczach pani dyrektor. Na szczęście coś mnie tknęło i pytam: „Przepraszam, a czy te kwiaty były już wręczone?”. A wtedy pani dyrektor odpowiedziała: „No właśnie nie…”. A ja jej na to: „Aha, to proszę wręczyć”. (śmiech) Niezapomniane z tamtych lat są też podróże. Taka podróż życia to wyjazd do Rzymu w styczniu 2005 roku. Było to na kilka miesięcy przed śmiercią Jana Pawła II. Pojechaliśmy wówczas podziękować papieżowi za powołanie Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Skład delegacji był następujący: abp Damian Zimoń, prezydent miasta Katowice, rektor i jego zastępca, dziekan wydziału i ja. Wszyscy się śmiali, że pojechałem tam jako przedstawiciel studentów, bo w tym czasie pracowałem nad doktoratem.

W pewnym sensie uczył się Ksiądz Biskup posługi biskupiej przy innym biskupie katowickim?

Z pewnością dało mi to szersze spojrzenie na Kościół. Ale nie miałem wtedy pojęcia, że pewnego dnia i ja otrzymam taką nominację... Pan Bóg lubi nas zaskakiwać.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL