Nowy numer 24/2021 Archiwum

Szef „Włóczykół” leci na misje

Księdza Dawida Sładka na ewangelizację Kazachstanu posłał 1 września katowicki biskup pomocniczy Marek Szkudło.

Uroczyste posłanie odbyło się w parafii św. Jacka w Radoszowach. To dzielnica Rydułtów i rodzinna miejscowość księdza Dawida. Ksiądz Sładek jest znany m.in. z organizowania wielkich wypraw rowerowych dla młodych. Założył dla nich rowerową grupę „Włóczykoła”. W ciągu 5 lat zrobili 10 tys. km, odwiedzając 12 stolic państw. W te wakacje wybrał się z młodzieżą na wyprawę wokół Bałtyku. W 18 dni przejechali 2350 km. Przez ostatnie lata ks. Dawid był wikarym w katowickiej katedrze Chrystusa Króla.

Nad wyjazdem na misje myślał już w seminarium, wtedy jednak ta myśl nie była zbyt sprecyzowana. Chodziły mu wtedy po głowie misje na Kubie. Myśl o powołaniu misyjnym wróciła niedawno. Zdecydował się na wyjazd do Kazachstanu. Będzie pracował w parafii w Szczucińsku, w pięknym miejscu, gdzie z bezkresnego stepu wyrastają zalesione góry. Przypomniał sobie, że 6 lat temu cały jego rocznik prosił, żeby, zamiast kwiatów podczas prymicji, goście ofiarowali pieniądze na budowę tego właśnie kościoła.

W czasie uroczystości bp Marek Szkudło mówił, że Pan Bóg każdego wzywa do działania misyjnego. – Takim pierwszym miejscem działania misyjnego jest rodzina. Rodzice przekazują to, co mają najcenniejszego, czyli wiarę w Boga. Zaszczepiają wiarę w taki sposób, żeby Boże prawo było na pierwszym miejscu – zwrócił uwagę bp Marek. Mówił też, że ks. Dawid jest wezwany, żeby wśród kazachskich stepów mówić ludziom o Bożej mądrości i składać świadectwo o dobrym Bogu, który jest samą miłością.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama