Nowy numer 42/2019 Archiwum

Obietnica Niepokalanej

Jaki macie program, co robicie? – grzecznie zapytali uśmiechnięte dzieci panowie komuniści. – Jesteśmy… Dziećmi Maryi – odpowiedziały zgodnie z prawdą. Dorośli wstrzymali oddech.

Czterdzieści lat. Dokładnie tyle mają Dzieci Maryi – ruch, który narodził się w diecezji katowickiej i stamtąd rozszerzył się na inne części Polski. Od 40 lat „maryjki” wyjeżdżają też na swoje rekolekcje. Nie przeszkodził im w tym nawet stan wojenny.

Kuratorium wizytuje

– Pamiętam, że mieliśmy wtedy problem z zaopatrzeniem w żywność naszych punktów rekolekcyjnych – wspomina ks. Jan Morcinek, emerytowany proboszcz bazyliki św. Szczepana i Matki Boskiej Boguckiej w Katowicach, założyciel i do niedawna archidiecezjalny moderator ruchu Dzieci Maryi. – Korzystaliśmy z darów z zagranicy. Żywność przewoziliśmy też w konspiracyjny sposób. Do różnych piekarni dostarczaliśmy mąkę, z której później wypiekano dla nas chleb – dodaje. Komuna nie kojarzy się jedynie z pustymi sklepami, ale także z ostrą walką wymierzoną przeciwko Kościołowi. Indoktrynowano nawet małe dzieci.

– Władze chciały, żeby dla dzieci, zwłaszcza tych z wiejskich terenów, w czasie wakacji organizowane były półkolonie – mówi ks. Morcinek. – I właśnie w jednej z takich wiejskich miejscowości znajdował się nasz punkt rekolekcyjny. Przyjechała tam komisja z kuratorium i jacyś przedstawiciele miejscowych władz. Przyszli na boisko, gdzie właśnie odbywały się zabawy. Władze miejscowe usłyszały wtedy słowa pochwały za to, że doskonale zorganizowały dzieciom czas. Później ta komisja podeszła do dzieci i zapytała, jak się bawią. „Doskonale!” – odpowiedziały. „Jaki macie program, co robicie?” – pytali dalej. –„Jesteśmy… Dziećmi Maryi” – wspomina kapłan, dodając, że na szczęście udało im się kontynuować te rekolekcje. Komuniści chcieli też znać nazwiska dzieci, które wyjeżdżają na rekolekcje z księżmi i siostrami zakonnymi. – Nigdy nie wyrażałem zgody na to, żeby taką listę udostępniać. Wiedziałem, że w ten sposób na jakieś konsekwencje mogę narazić ich rodziców. Meldowali się tylko wychowawcy: ksiądz i siostry zakonne. Pisaliśmy też, ile osób mają pod opieką – mówi ks. Jan.

Dostąpią wielkich łask

Dzieci Maryi, jak podkreśla założyciel tego ruchu, zaczęły się rozwijać jako odpowiedź na Sobór Watykański II i adhortację Pawła VI „Marialis cultus” (o Kulcie Najświętszej Maryi Panny). – W Polsce pobożność maryjna miała bardzo ludowy charakter, należało ją więc pogłębić i dostosować do wskazań Kościoła – mówi ks. Jan Morcinek. Takie właśnie zadanie w 1978 r. młody ksiądz Jan otrzymał od biskupa katowickiego Herberta Bednorza.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL