Nowy numer 42/2019 Archiwum

Umarł jak człowiek

Jednego pacjenta pytam: „Co wyjątkowego jest w naszej kaplicy?”. Jeszcze raz patrzy i mówi, że za bardzo nie wie. „Jest jedna rzecz – XV stacja Drogi Krzyżowej – Zmartwychwstanie” – podpowiadam. Dołożyłem ją specjalnie, bo w Gorzycach wielu zaczyna na nowo żyć.

Ksiądz Adam Skutela przez 6 ostatnich lat był kapelanem ośrodka odwykowego w Gorzycach. Od września będzie można spotkać go w oazowym ośrodku w Wiśle-Jaworniku. Jak na prawdziwego oazowicza przystało, jest w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka. Deklarację abstynencji od alkoholu i modlitwy za osoby uzależnione podpisał jako młody chłopak 25 lat temu na wakacyjnych rekolekcjach.

Chcę umrzeć

– Przed laty na Górze Świętej Anny moi rodzice poznali takie małżeństwo z Opolskiego. Po śmierci pani Gerdy pan Ernest bardzo się załamał, a wiadomo, że na frasunek najlepszy jest trunek… – opowiada. Problemy z alkoholem miał też Piotr, syn pana Ernesta. Dwa lata temu, z okazji rocznicy śmierci pani Gerdy, ks. Adam z rodzicami i siostrą pojechał na jej grób. Przy okazji zaproponował swoim bliskim, żeby odwiedzić pana Ernesta.

– Przyjechaliśmy pod jego dom. Bardzo wysoka trawa, próbuję dzwonić, ale dzwonek nie działa. Widzę otwarte okno i sąsiada, który mówi: „Niech ksiądz mocno puka, bo on jest w środku”. Rozmawiam z nim dalej i pytam: „A gdzie jest Piotr? Nie odbierał telefonu”. „Ksiądz nic nie wie? Miesiąc temu miał padaczkę alkoholową. Przewrócił się, uderzył głową i zmarł na miejscu” – wspomina kapłan. W końcu, dzięki innej sąsiadce, ks. Adamowi udało się wejść do środka domu, w którym mieszkał znajomy jego rodziców. Pana Ernesta zastał w bardzo złym stanie. – Brudny, śmierdzący, ale jak się trochę opamiętał, to powiedział mi: „Chcę umrzeć”. Na co ja: „Panie Erneście, nie w takich warunkach”. Zawołałem siostrę, wziąłem go do łazienki, umyłem, a siostra w tym czasie ogarnęła jego pokój. Otwarła łóżko, a tam pełno butelek. Zapijał cały ból, żal i tęsknotę – wspomina. Dzień później dzięki interwencji kapłana i sąsiadów pan Ernest znalazł się w szpitalu. – Byliśmy u niego we wtorek. W niedzielę miałem wolne popołudnie, stwierdziłem, że odwiedzę go w tym szpitalu. Był w całkowicie innym stanie: zadbany, kontaktowy. W kolejny wtorek, kiedy minął dokładnie tydzień, dzwoni do mnie jego synowa z informacją, że pan Ernest nie żyje. Umarł jak człowiek.

Bóg dawno ci przebaczył

– Słuchanie, towarzyszenie, ale także stawianie granic – to podstawa w podejściu do ludzi uzależnionych od alkoholu. Trzeba ich mądrze kochać – ocenia ks. Adam. – Gorzyce to przedszkole, tam wszystko się zaczyna. Nad chorobą pracować jednak trzeba cały czas, do końca życia. Większość ludzi w tym ośrodku to są mężczyźni, którzy często mają straszny obraz swojego ojca. Ojciec, który pije, nie ma czasu, krzywdzi. Moim zadaniem, jako kapelana, jest duchowe ojcostwo. Mam pokazać im, że Bóg nie jest jak ich ojciec – dodaje. Ksiądz Adam wyjaśnia, jak ważne jest to, aby alkoholik uświadomił sobie, dlaczego pije, z czym sobie nie radzi, co go przerasta. – Pomocą na odwyku są rekolekcje ewangelizacyjne, które odbywają się pięć razy w roku. Wielu z nich widzi tam, że Pan Bóg dawno przebaczył im to, co zrobili. Czas, żeby to oni przebaczyli sobie. Przez 6 lat bycia z nimi zauważyłem, że wielu odbiera sobie prawo do wybaczenia – wyjaśnia. Terapia w Gorzycach trwa 6 tygodni, poprzedza ją 10 dni detoksu. – W czasie kiedy ojciec, mąż, syn czy żona są na terapii, cała rodzina powinna szukać pomocy. Bo po terapii człowiek wraca inny, a jego bliscy pozostają na tym samym etapie. Często przez to, że współmałżonek cały czas funkcjonuje w starym schemacie, dochodzi do rozwodu – wyjaśnia.

Gdzie szukać pomocy?

Duszpasterzami trzeźwości w archidiecezji katowickiej są ks. Zygmunt Klim, ks. Piotr Brząkalik i ks. Wojciech Ignasiak. Swojego duszpasterza trzeźwości ma także każdy dekanat. O pomoc pytać można w parafiach oraz poradniach. Więcej o ośrodku w Gorzycach na: woloizol.com.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL