Nowy numer 4/2021 Archiwum

Miasto przejęło szyb na Nikiszowcu

To szyb „Poniatowski” likwidowanej dzisiaj kopalni „Wieczorek”, z elektryczną maszyną wyciągową z 1911 roku.

Miasto Katowice chce otworzyć cały przejęty teraz pokopalniany teren dla mieszkańców. To obszar po wschodniej stronie Nikiszowca, czyli przepięknej, zabytkowej dzielnicy familoków – wizytówki Górnego Śląska. – Chcemy, żeby był to łącznik pomiędzy starym Nikiszowcem a budowanym właśnie, w ramach programu Mieszkanie Plus, nowym – zapowiada Marcin Krupa, prezydent Katowic. Szyb i najstarsze z towarzyszących mu budynków pochodzą z lat 1906–1912. Część z nich przejmie Muzeum Historii Katowic i udostępni do zwiedzania. T

en teren władze Katowic chcą też otworzyć dla drobnego handlu i małej gastronomii. Koszt rewitalizacji tego miejsca wyniesie kilkaset milionów złotych.

Znacznie większym wyzwaniem będzie wkrótce zagospodarowanie pobliskiego terenu z szybem „Pułaski”, który należy wciąż do likwidowanej kopalni. Może to kosztować około 1 mld zł. Szyb „Pułaski” jest uznawany za bardziej wartościowy niż „Poniatowski” ze względu na jego architektoniczną urodę. Miasto rozważa współpracę w jego rewitalizacji z prywatnymi inwestorami. Teren wraz z kopalnianymi budynkami przekazała Katowicom Spółka Restrukturyzacji Kopalń.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama