O dramacie ekologicznym regionu na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat duchowni mówili przede wszystkim w trzech wymiarach: zniszczonej ziemi, zatrutej wody i skażonego powietrza. „Trzeba przeciwstawić się dzikiemu instynktowi niszczenia” – wołał 30 lat temu abp Damian Zimoń na kalwaryjskim wzgórzu. „Świat jest dziełem Bożym, pięknym i przez Niego umiłowanym. Dlatego i człowiek ma go miłować, traktować z szacunkiem i odpowiedzialnie” – mówił.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








