Dziękczynną Mszę w parafii mariackiej, gdzie proboszczem był jego wujek sprawował dokładnie w 65. rocznicę święceń. − W tym kościele ks. Józef Hanus jako dziecko bywał bardzo często. Tu modlił się do Matki Bożej. Można powiedzieć, że tu dojrzewało jego powołanie − mówił ks. Andrzej Suchoń, proboszcz.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








