Nowy numer 42/2018 Archiwum

Tąpnięcie w "Zofiówce". Nowe ustalenia

W maju w jastrzębskiej kopalni zginęło pięciu górników. Do tej pory komisja Wyższego Urzędu Górniczego, która bada przyczyny tragedii, przesłuchała 39 świadków.

To osoby odpowiedzialne za dozór na "Zofiówce" oraz górnicy wykonujący pracę w rejonie, gdzie 5 maja wystąpił wstrząs.

- Przesłuchania cały czas trwają. Są one prowadzone przy współudziale funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach - mówił dziennikarzom Zbigniew Rawicki, dyrektor Departamentu Górnictwa oraz przewodniczący komisji badającej przyczyny tąpnięcia w "Zofiówce" w Jastrzębiu-Zdroju.

W środę odbyło się trzecie posiedzenie tej komisji, której prace potrwają do 19 października. Komisja, poza zbadaniem przyczyn i okoliczności tąpnięcia, ma określić, czy w wyrobisku można będzie kontynuować roboty.

- Specjaliści mają też zastanowić się, jak w przyszłości unikać podobnych tragedii. Komisja oceniła też akcje ratowniczą prowadzoną pod ziemią - powiedział Zbigniew Rawicki:

Okoliczności zdarzenia bada także Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.

Zbigniew Rawicki, przewodniczący komisji badającej wypadek w "Zofiówce"   Zbigniew Rawicki, przewodniczący komisji badającej wypadek w "Zofiówce" Joanna Juroszek /Foto Gość Prace zakończył zespół badający mechanizm wstrząsu, jaki 5 maja wystąpił 900 metrów pod ziemią miał siłę ok. 4,5 stopni w skali Richtera i nie był bezpośrednio wywołany prowadzonymi w tym miejscu robotami.

Mówi Zbigniew Rawicki:

- To zagrożenie, zgodnie z przepisami, z posiadaną wiedzą, jest prognozowane. Jesteśmy w stanie z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, gdzie dojdzie do silnego wstrząsu, które miejsca w podziemiach kopalni są niebezpieczne. Ale nie potrafimy jednoznacznie określić, w którym momencie i o jakim czasie dojdzie do silnego wstrząsu, i czy będzie on miał wpływ na wyrobiska dołowe. Niestety ten dzień, ten wstrząs, jego rozmiar, energia i zniszczenia, jakie spowodował, były nie do przewidzenia - dodał.

Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach pozytywnie ocenił akcję ratowniczą, podczas której ratownicy próbowali jak najszybciej dotrzeć do poszkodowanych pod ziemią górników. Udało się uratować dwóch, pięciu zginęło w zaciśniętym chodniku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy