Nowy numer 50/2018 Archiwum

Pod światło

To tytuł wystawy Moniki Juroszek-Koc, naszej redakcyjnej koleżanki, przedstawiający unikatowe grafiki siedmiu sakramentów świętych. Wykonane nowatorską techniką dzieła oglądać można do 22 sierpnia.

Pochodząca z Istebnej artystka zaprasza do pełnego subtelności i tajemnicy świata kolorów. Abstrakcyjnym pracom Monika Juroszek-Koc nadała głęboką, duchową treść. – Dla mnie abstrakcja jest piękna formalnie, ale czasem powierzchowna. Dlatego szukałam dla niej nowej, pojemnej treści – tłumaczy. – Stwierdziłam, że może to być sacrum, a dokładniej sakramenty: „widzialne znaki niewidzialnej łaski” – dodaje.

Mistyczne inspiracje

Całość, zainstalowana w pierwszej części ekspozycji, to właśnie cykl grafik przedstawiający 7 sakramentów. – Największą trudność miałam chyba z wyrażeniem sakramentów namaszczenia chorych i kapłaństwa – mówi Monika. Dzieła artystki inspirowane są „Ołtarzem Siedmiu Sakramentów” Rogiera van der Weydena oraz cyklem prac Stefana Gierowskiego „Malowanie Dziesięciorga Przykazań”. Pełne ciepła, światła i kolorów prace młodej artystki nawiązują także do duchowego życia mistyków.

– Wielu z nich, na przykład św. Hildegarda z Bingen, doświadczało Boga poprzez doznania sensualne – wyjaśnia. Jej prace, wykonane nowatorską metodą, są swoistym połączeniem malarstwa, grafiki i światła. – Nie podobało mi się to, że grafika jest tylko czarno-biała i że – pewnie właśnie dlatego – w pracowniach graficznych jest tak strasznie przytłaczająco. Chciałam to trochę zmienić. A że od zawsze kręciło mnie też malarstwo, postanowiłam te dwie sztuki połączyć.

Grafika inaczej

Pracochłonny proces tworzenia rozpoczyna się farbowaniem bibuł japońskich. – Zanurzam je w kolorowych tuszach, czasem rozmywam kolor wodą lub wkładam do innych kolorów tuszów, obserwując efekty – tłumaczy artystka. – Cały ten proces jest dla mnie czymś nie do końca wyjaśnionym. Po zamoczeniu bibuły nie mam wpływu na to, jak zachowa się ona po obróbce – dopowiada. Końcowym etapem jest zespolenie bibuły, papieru i druku, które daje gładki i jednolity obraz na papierze. Druga część wystawy to malarstwo wykonane w technice mieszanej (akryl plus olej) oraz wycinanki. Motywy, które pojawiają się w pracach, inspirowane są pejzażami oraz naturą. Elementy wycięte z papieru lub pojawiające się w malarstwie mogą przypominać fragmenty lasu, jezior lub morza. W większości prac widoczna jest linia horyzontu, podział na niebo i ziemię. Cechą charakterystyczną jest łuk, który często pojawia się w kompozycjach. – Dlaczego tworzę? Hmm... Jest mi to potrzebne do życia. Jestem jeszcze na etapie dziecka, które jest niespokojne, odkrywa świat i ciągle szuka czegoś nowego. Zawsze mnie to pociągało – wyjaśnia Monika.

„Pod światło” to trzecia wystawa w ramach 9. edycji Festiwalu „Kręgi Sztuki” w Dziale Grafiki im. Pawła Stellera Muzeum Historii Katowic.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy