Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Bez granic

Ta historia pokazuje, że marzenia się spełniają, że wielka miłość istnieje. I że trzeba wierzyć do końca. A wszystko zaczęło się podczas Światowych Dni Młodzieży przed dwoma laty.

Mamma mia, ragazzi!

Gdy Emanuele wrócił do Włoch, Martyna zadzwoniła do Simone, wypytując go, co o niej mówił.

- Byłam ciekawa. Bo Emanuele mógł mi powiedzieć wszystko - że było pięknie, że chce czegoś więcej. Chciałam jakiegoś potwierdzenia. A Simone powiedział mi wtedy: „On jest w tobie po uszy zakochany. Od razu jak tylko spotkaliśmy się, powiedział z wypiekami na twarzy: „Mamma mia, ragazzi!”... - wspomina Martyna.

Młodzi odwiedzali się regularnie co dwa, trzy tygodnie. W końcu ona poleciała do Emanuele. To był jej drugi lot w życiu. Do Bergamo. Po raz pierwszy leciała sama. Nie wiedziała, jak poruszać się po lotnisku. Cały czas wisiała na telefonie, a Emanuele instruował ją, co robić.

W hali przylotów czekał na nią z kwiatami. W drugiej ręce trzymał tabliczkę czekolady. Doskonale wiedział, co lubi Martyna. - Na dzień dobry mama Emanuele powiedziała mi: „O, jak to dobrze, że tak jak ja nie jesteś za wysoka” - opowiada dziewczyna.

Emanuele wiedział, jak jeszcze bardziej rozkochać ją w sobie. - Pokazałem jej wszystkie piękne miejsca w pobliżu mojego domu. Pomyślałem sobie, że jeśli zakochała się we mnie, to musi też pokochać Italię. W pewnym momencie zapytałem ją: „Martyna, jeżeli mamy być razem, ktoś z nas będzie się musiał przeprowadzić” - wspomina Emanuele.

- A ja mu na to: „Bądź spokojny. Przyjadę do Włoch. Bo włoski jest łatwiejszy od polskiego. Italia jest piękna. Reszta w rękach Boga” - dodaje Martyna.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • kskiba19
    13.01.2019 14:43
    Piękna historia. Chociaż łatwo nie będzie. Bożego błogosławieństwa życzę.
    doceń 7
  • jan
    13.01.2019 19:32
    Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem ponad 40 lat , ale nazywanie dwuletniego związku wielką miłością nie jest przypadkiem zbyt wczesne ? Odezwijcie się w 2060 roku , moje wnuki chętnie poczytają o waszej miłości.
    doceń 5
  • Sylwia
    13.01.2019 22:21
    Gratuluję pięknego stażu małżeńskiego, ale czy 40 lat temu nie nazwałby Pan tego co Was łączyło miłością? Jesteśmy małżeństwem zdecydowanie krócej, bo zaledwie 20lat, ale gdyby mój mąż powiedział mi dzisiaj, że nie wie czy to, co czuliśmy do siebie 20 lat temu to Miłość - byłoby mi bardzo przykro i zastanawiałam się, czy to co teraz czuje do mnie, to nie jest tylko przywiązanie? Błogosławieństwa Bożego i Miłości młodym i bardziej doświadczonym małżonkom życzę 💕
  • kskiba19
    14.01.2019 10:14
    Bo zakochanie to początek, na miłość trzeba pracować
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL