Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Uczyń ze swojego życia arcydzieło przejdź do galerii

Takie było motto jednego z popołudniowych spotkań Youth Campu, którego gościem był reżyser Krzysztof Zanussi.

Na starcie ewangelicznej przygody rekolekcjonista o. Emmanuel z monastycznej Wspólnoty Tyberiadzkiej z Belgii zachęcał młodych do podjęcia wyzwania: "Kanapki rozdajcie przed kościołem, nie bierzcie pieniędzy, portfele dajcie na przechowanie tym, którzy zostają w Rybniku. Komu chcecie zawierzyć: Bogu czy karcie kredytowej?".

Część uczestników młodzieżowego obozu, który od poniedziałku 2 lipca odbywa się w Rybniku, wyruszyła wtedy wraz z księżmi i siostrami w drogę w nieznane - bez jedzenia, pieniędzy i zapewnionych noclegów. Zdani jedynie na Boga i dobrych ludzi pielgrzymowali do Kokotka, gdzie odbywa się Festiwal Życia, lub do maryjnych sanktuariów: na Jasnej Górze,  Bujakowie oraz Piekarach Śl, czy na Górę Św. Anny.

Ci, którzy zostali w Rybniku, mogli wziąć udział w warsztatach muzycznych, które prowadzą krakowscy kompozytorzy muzyki liturgicznej - Paweł Bębenek, Piotr Pałka i Hubert Kowalski, oraz warsztatach teatralnych prowadzonych przez grupę aktorów z francuskiej Tuluzy. Pomagali w pracy z niepełnosprawnymi czy w seminarium. Do Rybnika przyjechała też Lilian Nazha z Homs w Syrii oraz Assaad Haykal z Libanu.

Mocnym przeżyciem dla uczestników była procesja maryjna od kościoła akademickiego przez rynek, zakończona adoracją w kościele Matki Bożej Bolesnej. Młodzi otrzymali po kilka świec, które przekazywali mijanym przechodniom, zapraszając ich w ten sposób do wspólnej modlitwy. Początek tej ewangelizacji był trudny. Jednak po dotarciu na rynek, gdzie w letnich ogródkach w najlepsze trwał mecz Mistrzostw Świata Kolumbia-Anglia, młodzież uczestnicząca w Youth Campie bardzo szybko nawiązała rozmowy, a płyta rynku rozświetliła się blaskiem rozdanych świec. 

Z uczestnikami Youth Campu Rybnik spotkał się również reżyser Krzysztof Zanussi. W mieście, gdzie powstaje trzeci już sezon serialu "Diagnoza", mówił m.in. o tym, że buduje nas to, co czytamy, czego słuchamy i w czym żyjemy.

- Oglądanie durnych telenowel zostawia głęboki ślad. To życie przepuszczone przez maszynkę do mięsa, obraz życia, który jest jedną wielką pomieszaną sałatą, i który nie ma żadnego sensu. Człowiek inteligentny nie powinien tego nigdy oglądać, tak jak nie powinien jadać w sieci fast food. To nie jest miejsce, gdzie należy się żywić - mówił.

- Chciałbym, aby życie było arcydziełem, aby przeżyć je pięknie i pod koniec mieć poczucie, że świat nie stracił na tym, żeśmy to życie przeżyli, tylko może coś zyskał - zaznaczył.

Youth Camp potrwa do niedzieli. Zwieńczeniem całości będą Eucharystia w bazylice św. Antoniego, której w niedzielę o 15.30 przewodniczyć będzie bp Marek Szkudło, oraz koncert na rynku w Rybniku. Od 17.00 występować będą niemaGOtu, Carrantuohill, TGD i Bractwo Ognia "Spaleni".

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • www
    07.07.2018 10:54
    Dlaczego to się nazywa Youth Camp? Czy my nie mamy polskich nazw? Czy my musimy mieć kompleksy na punkcie własnej kultury?
    doceń 3
  • filmłeb
    07.07.2018 16:37
    Bo ja wiem, czy my na pewno od dziecka przygotowani jesteśmy do oglądania arcydzieł, zwłaszcza autorstwa Pana Zanussiego? To trudne filmy nawet dla bardzo dorosłych, i niekoniecznie trzeba się z nimi zgadzać. A telenowele, zgoda, w większości mało rozwijające, czasem dają jakieś dobre skutki. W Leśnej Górze pokazano nam i lekarzom też jak powinien wyglądać szpital i jak traktować pacjenta, z Dr House pdobno uczyli się studenci medycyny myśleć, a znajomi ks. Mateusza z komendy w Sandomierzu, może pomagają nieco zweryfikować obiegowe opinie o policjantach, którzy mogą też okazać się myślącymi i życzliwymi obywatelom ludźmi. Nie widzę tu życia zmielonego w maszynce, a raczej wzory których nie szkodziłoby nam naśladować. I przy okazji też możemy się nauczyć odróżniać co jest warte oglądania, a co niekoniecznie.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama