Nowy numer 41/2018 Archiwum

Nie chodzi o straszenie diabłem

Czy satanistyczne treści popłyną spod krzyża na Kopcu Wyzwolenia?

W Piekarach Śl. pod koniec lipca planowana jest druga edycja Metal Doctrine Festival. Sprzeciwiają się temu księża i świeccy dekanatu. Władze miasta bagatelizują problem, a liberalne media krzyczą o walce Kościoła z młodzieżą. Jak jest naprawdę?

Piekielna zabawa

Tym razem gwiazdą wieczoru ma być trashmetalowy zespół Kat & Roman Kostrzewski, który powstał w 2004 roku po rozpadzie grupy Kat. W twórczości zespołu nietrudno znaleźć treści satanistyczne i okultystyczne. Sam Kostrzewski w 1995 roku wydał dwukasetowe nagranie muzycznej wersji „Biblii Szatana” Antona Szandora LaVeya, a w jednym z wywiadów powiedział: „Określono mnie jako satanistę i z tym piętnem jest mi przyjemnie”. Mówił też: „Treści związane z diabłem wcale nie odstraszają, wręcz przeciwnie, można się przy tym piekielnie zabawić”. I nawet jeśli artysta odcina się od propagowania satanizmu praktycznego, twierdząc, że „satanizm Kata jest raczej intelektualny, sprowadzony do krytyki chrześcijaństwa i poszukiwania wolnego od zakazów i nakazów szczęścia”, to w bluźnierczych tekstach i na scenie wprost wzywa szatana i oddaje mu cześć.

„Obejmij diabła, Kler zawsze z diabłem spał. Świt jak nocny orgazm skrzy rumieńcem słońc” – to między innymi słowa utworu „Szydercze zwierciadło” z 1997 roku. Natomiast w utworze „Devil’s Child” („Dziecko diabła”) z albumu „Metal and Hell” („Metal i piekło”) śpiewa: „Musisz wezwać imię diabła. Wezwij jak Faust (...). Musisz wezwać dziecko diabła. Piekielny szał, dostawanie szaleństwa”. Występ tak kontrowersyjnego i antychrześcijańskiego wokalisty pod Kopcem Wyzwolenia wzbudził zrozumiały opór wśród osób wierzących. Proboszczowie dekanatu piekarskiego wystosowali list otwarty do prezydent miasta Sławy Umińskiej-Duraj. „Z niepokojem przyjęliśmy wiadomość o planowanym – po raz drugi – koncercie, podczas którego wystąpią zespoły prezentujące postawę antychrześcijańską, czy wręcz związaną wprost z kultem demonicznym” – czytamy w liście, dostępnym między innymi na stronie piekarskiej bazyliki. Księża zapewniają, że nie występują przeciwko żadnemu konkretnemu gatunkowi muzycznemu. „Nie możemy jednak pozwolić i wyrażamy nasz sprzeciw, aby zespół Kat & Roman Kostrzewski, który w jednym ze swych tekstów śpiewa: »Szatan, Szatan jest panem zła. W nim rozum tkwi i mądrość, mówię wam. Trzy szóstki, szóstki trzy – mój i ludzi znak. Szatan, Szatan, z nim konać, nawet żyć«, występował na Kopcu Wyzwolenia”.

Promocja zła

Również świeccy sprzeciwiają się organizacji drugiej edycji Metal Doctrine Festival w Piekarach Śl. W związku z tym powstał komitet społeczny. Chętni mogą dołączyć swój głos sprzeciwu, podpisując petycję. Na stronie bazyliki znajduje się link do odpowiedniej strony. Na Facebooku powstał też profil „Stop Satanizmowi”, na którym już prawie 200 osób wyraziło sprzeciw. Głos zabrał także wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który w liście do władz Piekar Śl. radzi: „Głos duchowieństwa w sprawie koncertu [...] nazwałbym głosem rozsądku, którego warto posłuchać”. Ksiądz Adrian Lejta, wikary piekarskiej bazyliki, umieścił na swoim facebookowym profilu wpis, który wywołał gorącą dyskusję. „Nie chodzi o straszenie diabłem – ale czy to normalne, że nad miastem zamieszkałym w ogromnej większości przez chrześcijan, gdzie Matka Boża wybrała to miejsce i działa od wieków w wyjątkowy sposób, zaprasza się kogoś, kto ma wzywać imienia szatana, drwić z tego, co w życiu chrześcijanina jest najważniejsze? Sam lider grupy Kat wydał »muzyczną« wersję »Biblii Szatana«. Nie jest to więc, »zwykła« metalowa muzyka. To jest po prostu promocja Zła” – napisał ks. Adrian. „Warto wspomnieć, że dodatkowo obok miejsca, gdzie ma się odbyć »koncert«, stoi krzyż” – skomentował wpis jeden z internautów. W burzliwą dyskusję włączyli się nawet wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański oraz jedna z organizatorek festiwalu Aleksandra Jura. „Podjąłem odpowiednie kroki” – uciął jedną z wielu dyskusji ks. Adrian. – Zacząłem się intensywnie modlić – odpowiedział zapytany przez nas, o jakie kroki konkretnie chodzi.

Zgody nie było, ale...

Komentarz w sprawie organizacji festiwalu wydał wiceprezydent Krzysztof Turzański. „Informacja, jaka się pojawiła, że organizatorem jest miasto, jak również, iż władze miasta wydały zgodę na koncert, jest nieprawdziwa. Do Urzędu Miasta nie wpłynęło nawet pismo z prośbą o zgodę, które można by rozpatrywać”. – Rzeczywiście żadne oficjalne pismo nie wpłynęło – potwierdza Szymon Krawiec, rzecznik prasowy UM Piekary Śl. – Prowadzone były jedynie rozmowy ustne z organizatorami festiwalu – dodał, co tłumaczyłoby, dlaczego organizatorzy szeroko rozreklamowali już informację o koncercie, z podaniem konkretnej daty, miejsca, godziny i zaproszonych zespołów, między innymi na portalach społecznościowych, choć miasto nie wydało jeszcze oficjalnej zgody na jego organizację.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy