Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wolne Związki są z Katowic

40. rocznica założenia WZZ

Odwagę pięciu śmiałków, którzy 40 lat temu założyli w Katowicach pierwsze w Polsce Wolne Związki Zawodowe, uczcili uczestnicy konferencji Instytutu Pamięci Narodowej. Prezes IPN Jarosław Szarek mówił, że gdyby nie oni, nie powstałaby „Solidarność”.

Byli wśród nich Kazimierz Świtoń i Władysław Sulecki, górnik z Gliwic. – Rzucono przeciwko nim blisko tysiąc pracowników bezpieki. Udało się ich odizolować od wielkich zakładów pracy na Śląsku, ale nie udało się zniszczyć idei Wolnych Związków Zawodowych – komentował prezes Szarek.

Dwa miesiące po Śląsku swoje Wolne Związki Zawodowe powołali opozycjoniści na Wybrzeżu. W deklaracji założycielskiej podkreślili, że impulsem do działania było dla nich właśnie założenie WZZ w Katowicach. W WZZ Wybrzeża działali m.in. Bogdan Borusewicz, Lech Kaczyński, Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa. Z kolei dzięki WZZ Wybrzeża i wyborowi Karola Wojtyły na papieża powstał NSZZ „Solidarność”. Ostatnią kostką domina było wreszcie zawalenie się komunizmu w całym bloku wschodnim.

Bezpieka uderzyła też w bliskich założycieli WZZ, m.in. w córkę W. Suleckiego, czy syna K. Świtonia, laureata olimpiady z fizyki, nie dopuszczając go do egzaminu na studia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama