Nowy numer 3/2021 Archiwum

Ku jedności

Zwierzchnicy Kościołów chrześcijańskich z różnych krajów świata związani z Ruchem Focolari przyjechali do Katowic. Brali udział we wspólnych nabożeństwach, dzielili się życiem, duchowością jedności oraz sytuacją swoich wspólnot.

Duchowni reprezentowali różne Kościoły, m.in. ewangelicko-augsburski, anglikański, metodystyczny i katolicki. To św. Jan Paweł II zaproponował, aby biskupi spotykali się w takim ekumenicznym gronie. Założycielka Ruchu Focolari Chiara Lubich zachęcała hierarchów, by „przyczyniali się do wnoszenia duszy w kolegialność”. O wrażenia ze spotkania, które trwało od 15 do 18 listopada, zapytaliśmy trzech gości.

Kard. Francis Xavier Kriengsak Kovithavanij, metropolita Bangkoku

Jedną z trudności, jakie mamy w Tajlandii, jest zrozumienie stylu życia chrześcijan przez buddystów. Ogólnie buddyzm jest pokojowo nastawiony do chrześcijaństwa, ale my, jako chrześcijanie, staramy się budować wspólnotę, w której centrum jest Bóg, Jezus Chrystus, i chcemy, by tak było w naszych rodzinach, parafiach.

W społeczeństwie zdominowanym przed buddyzm to trudne do zaakceptowania. Wyznawcy tej filozofii skupieni są głównie na sobie. Tajlandia jest generalnie dość przyjazna. Zachowuje się tu ustanowioną ustawowo wolność religijną. Pewnie dlatego schronienie znajdują w niej chrześcijanie z sąsiednich państw, głównie z Wietnamu, Laosu i Kambodży. Staramy się im pomagać. Tam, skąd przychodzą, często są szykanowani i prześladowani. Poza tym jako katolicy działamy charytatywnie, prowadzimy szpitale oraz szkoły dla dzieci – często są to sieroty. W Polsce dostrzegam wciąż silną wiarę. Dziękuję Bogu, że mogłem tu przyjechać i modlić się o pokój na świecie oraz jedność pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań. W imieniu wszystkich biskupów związanych z Ruchem Focolari serdecznie wam dziękuję za tak życzliwe przyjęcie.

Bp Theophilose Kuriakose z Syryjskiego Kościoła Prawosławnego w Indiach

Dla Azji Polska jest modelem i symbolem chrześcijaństwa, zwłaszcza katolicyzmu. Między innymi właśnie dlatego biskupi z całego świata związani z Ruchem Focolari przyjechali do Katowic. Pomimo tak wielu prześladowań Kościół w Polsce nie zatracił swego smaku. Nie zagubił swej tożsamości. Przeciwnie, wasz kraj wnosi bardzo wiele w dziedzictwo chrześcijańskie na świecie. Stąd pochodzi też bliski memu sercu św. Jan Paweł II. Moja rodzina była chrześcijańska. Tam poznałem prawdziwą, żywą wiarę. Co niedzielę rodzice zabierali mnie do kościoła. Codziennie modliliśmy się razem rano i wieczorem. Gdy miałem 10 lat, zostałem ministrantem. Chrześcijan w liczących około 1 mld 300 milionów mieszkańców Indiach jest zaledwie 2–2,5 proc. Większość populacji stanowią hindusi (ok. 85 proc.) oraz muzułmanie (ok. 13 proc.). Jest nas stosunkowo mało. Ale mamy wpływ na kształtowanie życia społecznego kraju. Jesteśmy aktywni na polu polityki. Prowadzimy wiele szpitali i szkół. Według naszej konstytucji wszystkie religie są równe. Jako chrześcijanie cieszymy się względną wolnością. Ostatnio coraz częściej dochodzą jednak do głosu fundamentaliści hinduistyczni. W północnych Indiach zniszczyli już kilka kościołów chrześcijańskich. To tłumaczy, dlaczego w niektórych częściach Indii trudniej głosi się Ewangelię.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama