Dżuma XXI wieku

To walka o godne życie, zdrowie, czasem prewencja. Śląskie miasta przyznają otwarcie, że mają problem ze śmieciami i odorem. I zaczynają działać.

Marta Sudnik-Paluch

|

Gość Katowicki 41/2017

dodane 12.10.2017 00:00
0

W świetle obecnego prawa odpadami można obracać pomiędzy pośrednikami. Dlatego coraz większa liczba osób mówi otwarcie – to luka, żeby śmieci „wyparowywały”. – Kwity za ich odbiór są sprzedawane pomiędzy nieskończoną liczbą pośredników, a sama masa ląduje gdzieś na dzikim wysypisku – mówi prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. – Dlatego niemożliwe jest ustalenie, czyje śmieci zostały porzucone.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy