To nie zapowiedź, a podsumowanie niecodziennej pielgrzymki szalonej rodzinki z Siemianowic Śląskich: Wojtka i Uli Mazurów i ich 11-miesięcznej córki Ali. W maju rowerami przemierzali Portugalię. Startowali z Lizbony, finiszowali w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Łącznie w trzy tygodnie pokonali ponad 700 km, z czego tylko ok. 150 przebyli innymi niż rower środkami lokomocji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








