Nowy numer 48/2020 Archiwum

Szukajcie tego chłopca

Kto za młodu zaczytywał się w książkach o Tomku Wilmowskim, ręka w górę! Bardzo ładnie, proszę wycieczki. Wchodzimy!

Kto czytał, ten wie: Tomek Wilmowski jest bohaterem serii książek przygodowo-podróżniczych, niezwykle popularnych w Polsce ponad ćwierć wieku temu. Autorem serii był katowiczanin Alfred Szklarski. Jego książki o Tomku czy o Indianach ze szczepu Dakotów kształtowały w kolejnych pokoleniach, dorastających w PRL, ciekawość świata i szacunek dla ludzi z innych kultur.

I oto Muzeum Śląskie otwarło właśnie nową wystawę stałą „Na tropie Tomka”. Mieści się w pięknie wyremontowanym budynku, w którym kiedyś działała stolarnia kopalni „Katowice”. Zadanie dla zwiedzających rodzin: znaleźć Tomka Wilmowskiego, który przepadł bez wieści gdzieś w wielkim świecie! „Szukajcie chłopca o blond włosach i szerokim uśmiechu!” – prosi przez głośniki sam Alfred Szklarski...

Zapach Amazonii

Tylko jak go znaleźć? Wiadomo, że na kolejnych kontynentach, które będziemy za chwilę zwiedzać, zostawił dla nas pięć listów. W tych listach będą zawarte dalsze instrukcje. Każdy rodzinny zespół dostaje na drogę plecak z mapką, notatnikiem, lupą i lusterkiem, które bardzo nam się przydadzą w poszukiwaniu młodego Polaka. A teraz naprzód, Tomek czeka!

Start i meta podróży mieszczą się w biblioteczce, pełnej książek dla młodych. – To są książki znane nam i naszym rodzicom. Można je wziąć do ręki. To może być taki sentymentalny powrót do czasów młodości – proponuje Adam Pisarek, kurator wystawy – rocznik ’84.

Pan Adam należy więc do pokolenia, które już rzadziej miało do czynienia z serią o Tomku. Mimo to zetknął się z nią. Kiedy był mały, jakoś nie umiał zabrać się do stojącej na półce w rodzinnym domu „Tajemniczej wyprawy Tomka”. Kilka lat później pochłonął jednak wszystkie książki z serii. – Po prostu uwielbiałem „Tomka wśród łowców głów”, bo ta książka opisuje bardzo odległą kulturę Nowej Gwinei. I to było fascynujące – wspomina.

Tymczasem jednak wchodzimy do sali, która przypomina sterówkę statku. „Przekręć kołem sterowym w prawo lub w lewo, żeby uruchomić przekaz” – zachęca napis. I już po chwili na wielkim globusie podświetlają się kontynenty, które odwiedził Tomek w kolejnych tomach, a na półkolistych ścianach rzutnik wyświetla trasę jego wypraw. Na przykład podróży do Afryki w roku 1903 – w którym dzieje się akcja książki „Tomek na Czarnym Lądzie”. Od portu w Mombasie nad Oceanem Indyjskim do miejscowości Kisumu rysuje się na mapie tor kolejowy. Dalej pojawiają się już tylko odciski stóp. Prowadzą w głąb i w głąb kontynentu, wciąż mało znanego na początku XX wieku – wśród goryli, hien, zebr, lwów i żyraf.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama