Nowy numer 24/2021 Archiwum

Lech i Skarbnik w jednym stali domku

Kiedy ten numer „Gościa” trafia do czytelników, w Chorzowie działa już Legendia. Jej hitem od lipca ma być największy w tej części Europy rollercoaster Lech.

Mowa oczywiście o Śląskim Wesołym Miasteczku, które od tego sezonu rusza z nową odsłoną. Atrakcje, poza dostarczeniem rozrywki, mają także pełnić rolę edukacyjną. Przypominają o polskich i śląskich legendach. – Stajemy się tematycznym parkiem rozrywki, mówimy o legendach, baśniach – wyjaśnia Kamil Michno, rzecznik prasowy Legendii. – Docelowo całość parku będzie podzielona na sześć stref tematycznych. W tym roku uruchamiamy cztery z nich. Najbardziej wyczekiwaną atrakcją jest Lech Coaster, największy w Europie Środkowo-Wschodniej rollercoaster opowiadający o legendarnym twórcy państwa polskiego.

Wysokość tego urządzenia to 40 metrów – jest ona porównywalna z wysokością diabelskiego młyna Legendia Flower. Tor, po którym będą poruszać się wagoniki z ludźmi, ma prawie kilometr długości (908 metrów). Jazda trwa 105 sekund, a jej maksymalna prędkość to taka, z jaką porusza się samochód na zwykłej drodze poza obszarem zabudowanym – 95 km/h. Urządzenie ma 4 inwersje. – Tor jest dosyć mocno zakręcony, emocje będą spore, bo te zakręty są ciasne – zapowiada Kamil Michno, precyzując, że nigdzie na świecie nie znajdziemy dokładnie takiego samego modelu rollercoastera. Wokół tej atrakcji powstaje gród Lecha z zamkiem. Tam znajdą się również peron kolejki, sklep z pamiątkami, restauracja rycerska na 600 osób i mały punkt gastronomiczny.

O śląskiej legendzie związanej ze Skarbnikiem, dobrym duchem kopalni, opowiada Diamond River, atrakcja, która stała się hitem sezonu 2016. To przejażdżka rwącą rzeką przez kopalnię diamentów i wioskę skrzatów 12-osobową łodzią najpierw z 8-, a później z 12-metrowej wieży. W parku w tym roku znajdować będzie się również ekspozycja pokazująca największe góry świata, wypożyczona z Centrum Górskiego „Korona Ziemi” w Zawoi. Są to makiety najwyższych szczytów. Po tej interaktywnej wystawie podróżować można z tabletem. To na nim – kiedy zwiedzający będą zbliżać się do konkretnego szczytu – wyświetlą się informacje dotyczące danej góry, jej otoczenia, kontynentu, na którym się znajduje, czy historii jej zdobycia przez himalaistów.

Sezon w Śląskim Wesołym Miasteczku rusza 29 kwietnia, zakończy się w ostatni weekend października.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama