Nowy numer 39/2020 Archiwum

Śpieszmy się zbierać zdjęcia

Kościół w Katowicach, który odwiedzali pierwsi prezydenci RP i w którym prymicje miał słynny ksiądz poeta Jan Twardowski, ma 115 lat. Trwa zbiórka związanych ze świątynią fotografii.

To kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Mikołowskiej. To on był pierwszą katedrą diecezji katowickiej. Wystawę z okazji 115. rocznicy jego konsekracji przygotowuje Sebastian Pustelnik z Rudy Śląskiej, autor wielu ekspozycji związanych z historią śląskiego Kościoła.

Bierut w kościele

Materiału zdjęciowego z oficjalnych uroczystości w tej wielkiej neogotyckiej świątyni jest dosyć sporo. – Niewiele mamy jednak zdjęć z „życia codziennego”, które mogą posiadać tylko osoby prywatne. Może ktoś z czytelników ma w starych albumach fotografie ze ślubów w tym kościele, chrztów, pogrzebów, prymicji albo procesji Bożego Ciała? – pyta Sebastian Pustelnik. I prosi o podzielenie się tymi materiałami. Chodzi zarówno o kopie elektroniczne tych fotografii, jak i o oryginały – jeśli ktoś nie ma dla nich miejsca w mieszkaniu.

Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach ma wspaniałą historię. Powstał w latach 1898–1902. Przez pierwsze 32 lata istnienia diecezji katowickiej – od 1925 do 1957 roku – był katedrą. Sebastian Pustelnik znalazł zdjęcia, na których widać goszczącego w tych neogotyckich murach przedwojennego prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Jest i zdjęcie z wychodzącym z kościoła Piotra i Pawła... Bolesławem Bierutem. Tak, tak, chodzi o prezydenta Polski Ludowej i sowieckiego agenta w jednej osobie, współodpowiedzialnego za zbrodnie i terror, skierowane także przeciw księżom i świeckim katolikom. To zdjęcie wykonano jednak w 1946 roku, kiedy komuniści jeszcze maskowali swoją nienawiść do Kościoła. Dopiero umacniali swoją władzę, więc koncentrowali się na zwalczaniu PSL i mordowaniu ludzi z podziemia niepodległościowego – a rozprawę z Kościołem z powodów taktycznych odłożyli na później.

Prymicje poety

Mało kto wie, że właśnie u Piotra i Pawła w Katowicach swoje prymicje miał ks. Jan Twardowski, autor niezapomnianych strof: „Śpieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą”, czy „nie przyszedłem pana nawracać (…) po prostu usiądę przy panu /i zwierzę swój sekret /że ja, ksiądz /wierzę Panu Bogu jak dziecko”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama