Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Szela niejednoznaczny

„Słowo o Jakóbie Szeli” to warty przypomnienia poemat Brunona Jasieńskiego. Można go zobaczyć na scenie kameralnej Teatru Śląskiego w adaptacji i reżyserii Michała Kmiecika.

Spektakl jest ascetyczny pod względem aktorskim, ale za to znakomicie zagrany. Unosi go pięciu aktorów z młodego i dojrzałego pokolenia, równie dobrych warsztatowo i przykuwających uwagę widza – Jerzy Głybin, Katarzyna Błaszczyńska, Bartłomiej Błaszczyński, Violetta Smolińska, Mateusz Znaniecki. Dramaturgii tej historii przywódcy rzezi galicyjskiej dodaje scenografia Igi Słupskiej i Szymona Szewczyka – widzowie w pierwszym rzędzie siedzą w rozkopanej ziemi, która szykuje się na wielki grób pomordowanych.

Wyraziście zagrane sceny morderstwa Wicka i samej rabacji sprawiają, że bez dystansu znajdujemy się w samym centrum wydarzeń. Tak wciągająca sztuka to rzadkość i za to należą jej się duże oklaski. Rzeź chłopska zakończyła się klęską, a jej przywódca jest oceniany przez historyków negatywnie. Jednak mocna, stonowana, pełna tragizmu, ale też liryzmu kreacja Jerzego Głybina sprawia, że oglądających nachodzą refleksje. Jedną z nich jest przekonanie, że zrozumienie bohatera historycznego czy literackiego wymaga czasu i zadania sobie trudu. I nie można mieć do końca pewności, że dotarło się do prawdy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama