Posłaniec Warmiński 48/2022 Archiwum

Nasz GPS

Na spotkaniu w auli Wydziału Teologicznego UŚ zaprezentowano dokument końcowy synodu „Wsłuchani w Ducha”.

O historii i kolejnych etapach prac synodalnych mówił ks. Grzegorz Strzelczyk, sekretarz synodu. Jego zdaniem, czteroletnia refleksja nad Kościołem katowickim pokazała, że istnieje duża trudność w przekazywaniu wiary. – Starsze pokolenia, które przejęły wiarę, niekoniecznie otrzymały narzędzia do jej przekazywania pokoleniom młodszym – stwierdził kapłan. Stąd wyzwania, jakie stoją aktualnie przed diecezją, to uszanowanie wrażliwości i tradycyjnej pobożności tych, którzy są już w Kościele, przy jednoczesnym szukaniu nowych form i języka wiary. Błąd często popełniany przez duszpasterzy polega na niepotrzebnym przeciwstawianiu sobie dwóch rzeczywistości: wiary tradycyjnej i nowych form pobożności. – Musimy to rozdarcie przełamać – przekonywał. W jego ocenie największą trudnością podczas synodu było przeciwdziałanie niepotrzebnym plotkom i szerzeniu się nieprawdy. Ale rekompensowały to otrzymana, bezinteresowna pomoc oraz życzliwość wielu ludzi.

– Synod nie wypracował jakiejś nowej teologii. Opierał się na nauczaniu Kościoła – mówił ks. Jacek Kempa, przewodniczący Zespołu Teologicznego. W czasie dyskusji postawiono jednak pewne akcenty. Najwięcej miejsca w postanowieniach synodalnych poświęcono zagadnieniu budowania wspólnoty Kościoła. Wszystko po to, by wierzący mogli odnaleźć w niej swoje miejsce. Do osiągnięcia tego celu – jak zauważył ks. Kempa – „potrzeba szeregu skoordynowanych działań i doboru właściwych narzędzi, zwłaszcza odpowiedniej wiedzy i duchowej orientacji”. Chodzi o formację, czyli taką działalność, w której informacja idzie w parze z duchowością. Aleksander Bańka, przewodniczący Komisji ds. świeckich, zaznaczył, że dokumenty synodalne wskazują jednoznacznie na znaczenie osobowej więzi z Chrystusem. To ona „warunkuje stabilne zaangażowanie się świeckich w sprawy świata i Kościoła”. Jednocześnie wskazał też na konieczność duszpasterskiego nawrócenia i zmierzenia się z dwoma przeszkodami: niechęcią wobec nowej ewangelizacji oraz uprzedzeniami w stosunku do nowych ruchów Kościoła działających w parafiach.

W ostatniej sesji wziął też udział bp Marian Niemiec z Kościoła augsbursko-ewangelickiego. Zauważył, że obecność chrześcijan w świecie pociąga za sobą konieczność większego zaangażowania i oddziaływania na rzeczywistość, w której żyją. – Jesteśmy podzieleni, ale wzajemnie uczymy się od siebie. Patrzymy, uczymy i zbliżamy się do siebie. Życzę, aby ta ciężka praca przynosiła błogosławione owoce – mówił. Jak tłumaczył ks. G. Strzelczyk, obok 141-stronnicowej publikacji „Wsłuchani w Ducha” zostanie też wydany zbiór aktów wykonawczych. Są to instrukcje, wskazania oraz statuty. Przed przystąpieniem do prac synodalnych takich aktów w katowickim Kościele było 126. Po dokładnej rewizji część z nich już się zdezaktualizowała, inne zostały zniesione przez dokumenty wyższej rangi. Wszystkie postanowienia synodalne obowiązywać będą od 1 stycznia 2017 roku. Tym samym moc stracą wcześniejsze akty prawa lokalnego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy