Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Pamięć o biskupach

Nie tylko o swoich zmarłych krewnych pamiętali Ślązacy, którzy przyszli w Dzień Zaduszny do katowickiej katedry. Modlili się też za zmarłych, którzy zapisali się w pamięci naszej wspólnoty – za biskupów śląskich.

Arcybiskup Wiktor Skworc w czasie Mszy św. wyczytał ich imiona. Także tych, którzy wywodzą się ze Śląska, ale biskupami byli w innych diecezjach. Wielu obecnych w katedrze doskonale pamiętało niektórych z nich. Choćby biskupa Czesława Domina z Michałkowic, który przez 22 lata był katowickim biskupem pomocniczym, a później jeszcze ordynariuszem koszalińsko-kołobrzeskim. Albo biskupa gorzowskiego Wilhelma Plutę rodem z Kochłowic, który zginął w wypadku samochodowym pod Krosnem Odrzańskim w 1986 roku... Arcybiskupa poznańskiego Jerzego Strobę rodem ze Świętochłowic... Biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Ignacego Jeża, wychowanego w Katowicach, który zmarł w 2007 r. w Rzymie, zanim Benedykt XVI zdążył ogłosić go kardynałem.

Trzej biskupi śląscy leżą w krypcie pod katowicką katedrą: Arkadiusz Lisiecki (zmarły w 1930 r.), Stanisław Adamski (zmarły w 1967 r.) i Herbert Bednorz (zmarły w 1985 r.). Ta krypta została właśnie odnowiona. Wstawiono do niej nowe sarkofagi. Teraz jest ich sześć.

To nie koniec zmian. Wkrótce na ścianach krypty grobowej biskupów śląskich pojawią się malowidła profesora Romana Kalarusa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama