Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Wymagaj, nie bój się

Ktoś inny zrobiłby z oazy jakieś miękkie „wakacje z Bogiem”, a nie radykalne rekolekcje zamknięte. Ktoś inny stosowałby duchowe półśrodki ze strachu, „czy młodzi są na to gotowi”. Ktoś inny, ale nie ten chudy ksiądz w okularach.

Dyskutowali o tym uczestnicy konferencji z okazji nadchodzącej 95. rocznicy urodzin ks. Franciszka Blachnickiego. Odbyła się 21 października na Wydziale Teologicznym UŚ.

W czasie dyskusji odezwała się z sali pani doktor pedagogiki. Pytała o budowanie nowego człowieka, o którym tyle mówił ks. Blachnicki, założyciel Ruchu Światło–Życie. Jak on widział sprawę kompromisu w wychowaniu?

Odpowiadał jej katowicki biskup pomocniczy Adam Wodarczyk. Przyznał, że założyciel oazy rzeczywiście nigdy nie szedł na kompromisy w życiu duchowym i nie zmiękczał wymagań wobec młodzieży. I młodzi na to czekali. Podjęli te wymagania. Biskup Adam wspominał swoje pierwsze rekolekcje oazowe i trudne warunki, w jakich młodzież tam była zakwaterowana.

– Miałem 15 lat. Nikt z nami się specjalnie nie cackał. A jednak wspominam to jako jedno z najpiękniejszych doświadczeń, które stało się fundamentem i punktem odniesienia dla całego życia duchowego – stwierdził. – Najgorsze, co się może zdarzyć pedagogowi chrześcijańskiemu, to lęk przed stawianiem wymagań – zakończył.

W konferencji wzięli też udział ks. prof. Kazimierz Misiaszek z UKSW w Warszawie, ks. dr Wojsław Czupryński z UWM w Olsztynie i prof. Marek Marczewski z WSSE w Gdańsku. Ten ostatni mówił o „Ruchu Światło–Życie wobec społeczno-kulturowych wyzwań postmodernizmu”.

W czasie dyskusji bp Wodarczyk zwrócił uwagę, że ks. Blachnicki proroczo przygotowywał oazę do konfrontacji z postmodernizmem, choć nawet jeszcze nie znał tego pojęcia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama