Nowy numer 44/2020 Archiwum

Cel najważniejszy: niebo

Chodzi o niesłychanie ważną rzecz! Popatrzmy na nasze życie.

Jak to się stało, że należymy do jednej rodziny? (...) Jezus Chrystus ukazał nam miłość bez granic i wykupił nas z niewoli grzechu za cenę swej własnej krwi (...). A jako swoich braci i siostry z krzyża polecił nas pod ochronę swej Matki (...). Kochająca matka zawsze gromadzi swoje dzieci. Choć są czasem rozproszone po świecie (...). Zgromadziliśmy się w Jej domu (...). Mało jest w Ewangelii słów, które wypowiedziała Matka Boża.

W momencie zwiastowania odpowiada Bogu jednoznacznym „tak”: „Niech mi się stanie według słowa Twego” (...). Maryja bowiem nie uczy słowami, ale wszystkim, co czyni. (...) Bądźmy realistami, którzy widzą problemy i potrzeby świata i ludzi. Tak jak Maryja (...) przyłóżcie ręce do czynienia dobra i nie traćcie czasu na niepotrzebną krytykę czy narzekanie (...). Rozmawiajcie ze swymi dziećmi. Mówcie im o Bogu i Jego działaniu w waszym życiu. Miejcie odwagę przekazywać wiarę, a nie tylko tradycję! (...) Dziś czcimy naszą Matkę, Maryję Dziewicę, która jest w niebie. Ona czeka i pragnie spotkać się z nami. Pragniemy się z Nią spotkać i my? (...). Chodzi o niesłychanie ważną rzecz! Popatrzmy na swoje życie (...). Czemu poświęcam najwięcej czasu? Co mnie potrafi skusić tak, że dam temu pierwszeństwo przed Bogiem? Przecież kiedy się spieszę na pociąg, nie tracę czasu na gadanie z sąsiadem czy oglądanie wystawy w sklepie! Mam jasny cel i za nim idę! Jasny cel jest decydujący, najważniejszy! Czyż nie miałbym być tak zdecydowanym i wtedy, kiedy w grę wchodzi cel najwyższy?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama