Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nie żyje młody górnik

Tragiczne informacje dotarły z KWK "Wujek" Ruch Śląsk. Ok. 4.30 nad ranem do szybu wpadł górnik ślusarz-spawacz.

Wypadek zdarzył się w szybie 1. (zachodnim) na głębokości 932 metrów podczas wymiany siatek w przedziale drabinowym. Górnik spadł na dno szybu o głębokości 1050 m. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.

Zmarły górnik był członkiem czteroosobowej brygady remontowo-szybowej. Miał 36 lat, z czego 7 przepracował na kopalni. Był kawalerem, pracował jako ślusarz-spawacz.

Okoliczności wypadku nie są jeszcze w pełni znane. Ustalają je pracownicy Specjalistycznego Urzędu Górniczego.

O szczegółach poinformujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama