Nowy numer 39/2020 Archiwum

Jest już "zagubiony" pielgrzym z Barbadosu

Stephen Joseph do Rybnika dotarł dzień później po przygodach w Londynie.

Pielgrzym z Barbadosu został wczoraj na lotnisku w Londynie. - Kiedy odbieraliśmy bagaże na lotnisku, zapomniałem o kiju do flagi. Później zmienialiśmy terminal z północnego na południowy. Musiałem wrócić, a grupa już pojechała. Próbowałem ich dogonić, ale bramki były już zamknięte - opowiada Stephen Joseph.

Podróż z Barbadosu do Rybnika zajęła pielgrzymom prawie 17 godzin. Ten chrześcijański kraj położony jest na wyspie zamieszkanej przez 280 tys. ludzi, z czego tylko ok. 2 tys. to katolicy. Większość wierzących stanowią protestanci, głównie anglikanie. Barbados był kiedyś kolonią brytyjską.

Grupa z Barbadosu ma "bazę" u sióstr Urszulanek w Rybniku. Dzisiaj dołączyli do nich pielgrzymi ze Słowacji. Oprócz udziału w Dniach w Diecezji grupa weźmie udział we własnym programie formacyjnym.

Przeczytaj także:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama