Nowy numer 47/2020 Archiwum

Powstanie nowy pomnik?

Do Rady Miasta w Katowicach wpłynął projekt uchwały w tej sprawie.

W poniedziałek, 27 czerwca do Rady Miasta w Katowicach wpłynął projekt uchwały w sprawie wzniesienia i lokalizacji pomnika Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Radzieckiego w 1945 r.

Miejsce upamiętnienia ofiar miałoby zostać zlokalizowane w rejonie al. Roździeńskiego oraz ulic Dobrowolskiego i Kopalnianej. Jak czytamy w projekcie ustawy, "lokalizacja tak istotnego dla historii i kultury Górnego Śląska monumentu (...) ma szansę stać się integralnym i wzbogacającym elementem reprezentacyjnego i symbolicznego założenia urbanistycznego miasta Katowice i całej aglomeracji, tj. Strefy Kultury", nowej ikony miasta.

Zorganizowaną na masową skalę deportację prowadzono do kwietnia 1945 r. Szacuje się, że do Związku Sowieckiego wywieziono nie mniej niż 30 tys. osób (najwięcej z powiatów bytomskiego, gliwickiego i Zabrza), ale ostatecznie liczba ta mogła sięgnąć nawet 45 tys. W ogromnej większości były to osoby o wysokich kwalifikacjach zawodowych – górnicy, ale także hutnicy, ślusarze, mechanicy, kowale.

Większość deportowanych z Górnego Śląska trafiała do obozów pracy na terenie wschodniej Ukrainy, w tzw. Donbasie (Donieckim Zagłębiu Węglowym). Drugim miejscem koncentracji deportowanych były okolice Mińska na Białorusi. Liczna grupa trafiła także do Gruzji, a  niektórzy w rejon Murmańska, do Kazachstanu, a nawet na Kamczatkę.

Deportowani na Ukrainę pracowali głównie w tamtejszych kopalniach oraz hutach, koksowniach, zakładach metalurgicznych i chemicznych. Władze sowieckie nie przejmowały się losem przymusowych pracowników. Katorżnicza praca w trudnych warunkach, wysoka wypadkowość, ciężkie warunki bytowe, brak odpowiedniej opieki lekarskiej powodowały wysoką śmiertelność. Według danych sowieckich, co miesiąc umierało od 1,5 do 2 proc. internowanych.

Ustalenie liczby śmiertelnych ofiar deportacji z Górnego Śląska wciąż jeszcze wymaga badań. Można szacować, że ok. 30 proc. deportowanych nie przeżyło.

Inicjatorem całego przedsięwzięcia jest dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach.

Swoje poparcie w tej sprawie wyraził także abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama