Nowy numer 44/2020 Archiwum

Kościół z twarzą

– Przepraszam, ale gdzie tu jest twarz? – zapytał ojciec Marko Rupnik, wchodząc po raz pierwszy do kościoła pw. Matki Kościoła Niepokalanej Jutrzenki Wolności w Katowicach. Po 15 latach parafianie otrzymali wizerunek patronki kościoła.

To dzięki mozaikom o. Rupnika w świątyni powstała kaplica z obliczem Maryi. Pracownia Centro Aletti, którą kieruje słoweński artysta, znajduje się w Rzymie przy Via Paolina w pobliżu bazyliki Santa Maria Maggiore. – Właśnie tam zostały wykonane najbardziej precyzyjne elementy, np. twarze i dłonie. Cała mozaika została ułożona w kościele w Katowicach. I to w zaledwie trzy dni – wyjaśnia ks. Marek Spyra, proboszcz parafii. 


Pamiętna data


To znamienne, że istniejący od 15 lat kościół do niedawna nie miał wizerunku patronki. – Gdy przed trzema laty przyszedłem do parafii jako proboszcz, pierwszą prośbą parafian było to, abyśmy w końcu postarali się o wizerunek Maryi, naszej patronki – wspomina. – Powiedziałem wtedy: „Zgoda, ale musi być to dzieło na najwyższym poziomie” – wyjaśnia. – Długo zastanawialiśmy się nad miejscem i formą wizerunku.
Dyskutowaliśmy. Aż w końcu doszliśmy do wniosku, że zadzwonimy do Rzymu, do o. Marko Rupnika – tłumaczy ks. Spyra. 


– Dokładnie pamiętam moment, w którym zatelefonowałem. Był to dzień rezygnacji Benedykta XVI, 28 lutego 2013. To dla nas wszystkich pamiętna data. Dla mnie podwójnie – uśmiecha się proboszcz. Artysta znany jest z tego, że nie wykonuje statycznych postaci. Jego mozaiki są dynamiczne i nawiązują do scen biblijnych. – Zastanawialiśmy się, co by to mogło być. Jak ukazać Jutrzenkę Wolności – mówi proboszcz. – Bardzo chcieliśmy, by wizerunek przedstawiał patronkę kościoła, Maryję, z mocnym akcentem na wolność.


Jutrzenka Wolności


Ojciec Rupnik wskazał na scenę zwiastowania. W niej wyraża się macierzyństwo Maryi. Tam bierze początek całe dzieło odkupienia człowieka i jego wyzwolenie z niewoli grzechu. Jak argumentuje ten wybór słoweński artysta? 
– Wyzwolenie jest prawdziwe tylko wtedy, gdy uwalnia człowieka z korzenia zła. Jakakolwiek inna forma wyzwolenia będzie zawsze częściowa – stwierdza. – Wydaje mi się, że jutrzenką wolności jest właśnie Dziewica, która przyjmuje Słowo (...) i któremu utkała ciało (...). Tajemnica zwiastowania jest pierwszą prawdziwą jutrzenką wolności.
Maryjnego tytułu „Jutrzenka Wolności” próżno szukać w wezwaniach Litanii Loretańskiej. Znajdziemy go jednak w życiu i nauczaniu sługi Bożego ks. F. Blachnickiego. – Ten kościół to wotum wdzięczności za dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka Ruchu Światło–Życie – mówi proboszcz. – Tytuł Maryi – Jutrzenki Wolności jest ściśle związany z ruchem oazowym – dodaje. 


Zapatrzeni w Matkę


To powiązanie widać dobrze na mozaice. Poza dużym wizerunkiem Maryi widnieją tam cztery ważne postaci dla Kościoła w Polsce. – To nasz pomysł – wyjaśnia ks. Spyra. – W ten sposób chcieliśmy zaakcentować osoby, które miały ogromne znaczenie dla sprawy wolności człowieka. W tym gronie nie mogło zabraknąć założyciela Ruchu Światło–Życie – dodaje. 
Mozaika ukazuje kolejno od lewej: ks. Franciszka Blachnickiego, bł. ks. Jerzy Popiełuszkę, kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama