Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dogadacie się

– Przyjechał Spes, czyli nadzieja z Katowic – tymi słowami co roku witał ich ks. Helmut Piechota z Jełowej.

Wyjazd, jak mogłoby wynikać z przytaczanych fragmentów, to nie obóz pracy. Okazuje się jednak, że właśnie z możliwości zrobienia czegoś samodzielnie uczestnicy cieszą się najbardziej. Monika porusza się na wózku inwalidzkim. Razem z Dorotą miała posprzątać łazienkę. – Podsunęłam ją pod umywalkę, dałam gąbkę, mleczko. Potem poprzestawiałam wózek dwa razy i wszystko było wymyte. Była zadowolona i chwaliła się, że umyła trzy umywalki. Podobnie było z szyciem. „Dorota, zrób to za mnie!” – prosiła. „Przestań, dasz radę” – usłyszała od asystentki. Razem nawlekły nitkę na igłę. Potem sama uszyła sowę. I była z niej bardzo dumna. Natalia jest niepełnosprawna fizycznie i intelektualnie. Na koniec obozu na agapie podsumowującej wyjazd powiedziała: „Najbardziej ucieszyłam się z tego, że sama mogłam sobie zrobić herbatę”. Asystentem w czasie obozu może być każdy niezależnie od wieku i wykształcenia. Zazwyczaj są nimi osoby między 15. a 60. rokiem życia. Oczywiście ci niepełnoletni muszą mieć zgodę rodziców. Za dwutygodniowy pobyt wolontariusze nic nie płacą. – Przed wyjazdem pytają: „Co mam zrobić, jak mam się zachować w stosunku do osoby niepełnosprawnej?”. Najczęściej mówię: „Zwolnij. Dostosuj tempo do niej, a wtedy zobaczysz, że się dogadacie” – wyjaśnia Monika, wieloletnia wolontariuszka w stowarzyszeniu Spes.

Dziewczyny podkreślają, że najważniejsze jest, aby wejść w relacje. Na obozie panuje więc duch wspólnotowo-harcerski. Są wieloosobowe pokoje, schronisko, dyżury, nocne warty, ogniska, spacery, gra w piłkę, warsztaty, zajęcia muzyczne. Właśnie z wakacyjnych wypadów powstał pomysł, by stworzyć Spes. Nazwa to nie żaden skrót, tylko słowo „nadzieja” i nawiązanie do słów św. Pawła: „A nadzieja zawieść nie może” (Rz 5,5). Początki spotkań sięgają lat 80. ubiegłego wieku. Wszystko zaczęło się dokładnie 30 lat temu przy parafii ojców oblatów na katowickiej Koszutce. Tam młodzi postanowili służyć osobom niepełnosprawnym.

Dziś wspólnota spotkań, bo o tym mowa, odbywa się co miesiąc w sobotę. Stowarzyszenie prowadzi też Ośrodek Pomocy Kryzysowej oraz Warsztat Terapii Zajęciowej. Jest pozarządową organizacją charytatywną i niedochodową, zarejestrowaną w Krajowym Rejestrze Sądowym. Posiada także status organizacji katolickiej oraz organizacji pożytku publicznego (OPP). Więcej o jej działalności znaleźć można na: spes.org.pl.

Zostań asystentem

Każdy, kto chce jako wolontariusz od 4 do 16 lipca wybrać się na obóz z niepełnosprawnymi, proszony jest o kontakt z Moniką, tel. 695 384 507.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama