Nowy numer 24/2018 Archiwum

Polska niczym ziemia obiecana przejdź do galerii

W Katowicach otworzono VIII Europejski Kongres Gospodarczy. Potrwa do piątku 20 maja. Bierze w nim udział wiele wybitnych osób ze świata biznesu i polityki.

Gościem specjalnym pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego była premier Beata Szydło. W swoim krótkim wystąpieniu mówiła, że Śląsk dla Polski jest ważny. Nawiązała także do problemów górnictwa i reform przeprowadzanych przez jej rząd.

Tematem sesji inauguracyjnej moderowanej przez Jerzego Buzka, przewodniczącego Europejskiego Kongresu Gospodarczego i posła do Parlamentu Europejskiego, była geopolityka, bezpieczeństwo i gospodarka w dobie globalnego kryzysu. Były premier przypomniał najpierw tematykę poprzednich spotkań w Katowicach. Podkreślił też aktualny, dużo trudniejszy kontekst tegorocznego kongresu.

Wspomniał m.in. o fali imigrantów. Swoich gości pytał o przyszłość Europy w kontekście tak wielu zmian i trudności, jakie przeżywa. Padły także pytania o Polskę i jej wizję rozwoju: jaką winna iść drogą i jak może wykorzystać potencjał, który posiada.

Micheil Saakaszwili, gubernator Odessy, dawny prezydent Gruzji, mówił, że na arenie europejskiej Polska jest niezwykle ważna. – Jest w takim miejscu, w jakim dzisiaj chciałyby być Ukraina czy Gruzja. A jeszcze na początku lat 90. XX w. Ukraina była bogatsza od Polski. Dzisiaj to Polska jest czterokrotnie bogatsza od Ukrainy – wyjaśniał.

Syntetyczny i rzeczowy program wzrostu gospodarczego Polski przestawił minister Mateusz Morawiecki. – Nie będzie on możliwy bez solidarności, równomiernego rozwoju oraz właściwie rozumianej elastyczności – wyjaśniał wicepremier.

Przestrzegał jednak przed łatwymi rozwiązaniami. Jako przykład podał Grecję, gdzie wraz ze wzrostem produktu krajowego brutto wzrosło zadłużenie państwa. – Nie o taki wzrost chodzi – dodał. Wiemy, jak katastrofalne skutki to przyniosło. Zdaniem Morawieckiego, wzrost PKB nie powinien być tylko ilościowy, ale i jakościowy.

W podsumowaniu sesji inauguracyjnej Jerzy Buzek stwierdził, że dla wielu państw Europy Wschodniej Polska to prawdziwa "ziemia obiecana". W ten sposób postrzegają ją nie tylko Ukraińcy. Postawił pytanie o wykorzystanie kapitału, którym dysponuje Polska. Tym należy tłumaczyć obecność na kongresie Istvána Mikola, ministra spraw zagranicznych i handlu z Węgier. Wydaje się bowiem, że Węgrom to się udało. Czy podobną drogą pójdzie Polska?

Europejski Kongres Gospodarczy potrwa do piątku 20 maja. W pierwszym dniu zjazdu poza geopolityką paneliści będą omawiać kwestie m.in. energii i klimatu, globalnej ekspansji europejskiej gospodarki oraz przemysłu w Europie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Stanisław_Miłosz
    18.05.2016 22:27
    Polska niczym ziemia obiecana, a Polacy na tej ziemi niczym: historycznie - jak Kananejczycy dla Izraelitów(Hebrajczyków), a współcześnie - jak Palestyńczycy dla Żydów (Judajczyków, )?

    Chyba tak, bo jeśli już porównywać, to do końca. Czyli - skazani na asymilację, niewolę, bądź wytępienie (tych opornych i zbuntowqnych).

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama