Nowy numer 44/2020 Archiwum

Jest audyt w Katowickim Holdingu Węglowym

Minister Tchórzewski: zadłużenie zbliża się do 3 mld zł, płynność spółki może być zagrożona.

– Od 2011 roku spółka ma narastającą stratę, która doszła do 1,5 mld złotych. Bez inwestycji zewnętrznych nie jesteśmy w stanie sobie poradzić, jeśli chodzi o wyjście z tego, do czego doprowadziły nas obecne ceny węgla – powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski.

6 maja uczestniczył w Katowicach w prezentacji wniosków z audytu, przeprowadzonego w Katowickim Holdingu Węglowym.

Z audytu wynika, że wdrożony tu w 2015 roku program naprawczy jest już w obecnych warunkach niewystarczający, żeby spółka odzyskała rentowność.

Prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk przyznał na konferencji w siedzibie spółki, że dokonane już oszczędności ponad 50 zł na każdej tonie węgla, nie nadążyły za jeszcze szybszym spadkiem cen.

Jeśli firma ma przetrwać, niezbędne są głębsze oszczędności i inwestycje zewnętrzne. Minister energii Krzysztof Tchórzewski zdradził, że potrzebne jest pół miliarda złotych, a „gotowość uczestniczenia” w naprawianiu KHW zgłosiły już Węglokoks i energetyczny koncern Enea.

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski ujawnił, że nowa spółka, która mogłaby przejąć kopalnie Katowickiego Holdingu, ma w tej chwili roboczą nazwę Polski Holding Węglowy. W jej skład miałaby wejść także kopalnia Bobrek-Piekary, której właścicielem jest Węglokoks.

Senator PiS Wojciech Piecha, przewodniczący zespołu ekspertów, którzy przygotowali audyt, zwracał uwagę, że do odzyskania rentowności w spółce konieczne jest zwiększenie wydajności z obecnych ok. 760 ton rocznie na pracownika aż do 900 ton. Nie da się tego osiągnąć bez zewnętrznych inwestycji.

Senator Wojciech Piecha mówił też o przeroście administracji w KHW. Powiedział, że 223 osoby zatrudnione w zarządzie to liczba zbyt duża, jak na cztery kopalnie Holdingu.

Jednym z wniosków audytu jest potrzeba łączenia kopalń Holdingu. Z obecnych czterech miałyby powstać dwie: Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic – nie licząc obecnej kopalni Węglokoksu Bobrek-Piekary. Nowy plan naprawczy ma być gotowy w ciągu dwóch miesięcy.

Katowicki Holding Węglowy zatrudnia w tej chwili 15 tysięcy pracowników. Na starcie w 1993 roku firma zatrudniała ich aż 45 tysięcy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama