Do zawodów drużyna przygotowuje się cały rok. Treningi jednak przybierają na sile dwa, trzy miesiące przed zawodami. W tygodniu zbierają się cztery, a nawet pięć i więcej razy. Ich treningi trwają po dwie godziny, podczas nich nie walczą tylko między sobą, ale również ze swoimi instruktorami. I właśnie to przyczyniło się do ich zwycięstwa.
Swoją drogę do złota zdradza nam Ryszard Kałuziński. Dzięki swojej mamie do sekcji dołączył już 9 lat temu. To ona znalazła ogłoszenie i zapytała, czy nie chciałby spróbować. Dołączył do szpady, najprężniejszej, a dziś już jedynej sekcji szermierskiej w Rybnickim Młodzieżowym Klubie Sportowym. Lata pracy, trudu i niezliczonych wyrzeczeń przyniosły jednak efekty. Złoto w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży to jednak nie koniec. Ryszard postanowił ćwiczyć dalej. Choć, jak przyznaje, nie wiąże z tym sportem swojej przyszłości. Mimo to jego marzeniem jest możliwość wzięcia udziału w olimpiadzie.
Przeczytaj także:
- Złoci szpadziści - relacja z zawodów w Olsztynie.








